Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:18
Reklama
Reklama

Legendarny monaster w Jabłecznej 

Według legendy monaster w Jabłecznej powstał po tym, jak do miejscowości nad Bugiem przypłynęła rzeką ikona św. Onufrego. Właściciele wsi – Anna i Jan Zaberezińscy po tym zdarzeniu zdecydowali o budowie świątyni prawosławnej i sprowadzeniu do niej mnichów, którzy opiekowaliby się cerkwią i klasztorem oraz przybyłą w cudowny sposób ikoną.
Legendarny monaster w Jabłecznej 

Autor: fot. Adam Trochimiuk/Archiwum

Wśród najstarszych zachowanych dokumentów, dotyczących obiektu, jest dekret króla Zygmunta I Starego będący potwierdzeniem kupna Jabłecznej z monasterem św. Onufrego w 1522 r. Pismo jest dowodem, na to, iż w miejscowości, w tym czasie, istniała cerkiew prawosławna.

Kolejnym dowodem na działalność monasteru jest fakt, iż przebywał w niej w 1527 r. zakonnik Cyryl. Najpewniej spędzał czas na modlitwie w cerkwi, już jedenaście lat wcześniej, świadczy o tym złożony przez niego trzeci stopień ślubów zakonnych, co zostało odnotowane w księgach monasteru. Był on anachoretą czyli przestrzegał surowego postu i podejmował się różnych umartwień, a także poświęcał się kontemplowaniu Pisma Świętego i czytaniu literatury religijnej. Jego rytm dnia wyznaczała asceza, której poświęcił się, by zbliżyć się do Boga.  W zbiorach klasztoru znajduje się też ręcznie przepisana Ewangelia, na której widnieje podpis z dedykacją i datą – 1498 r. Uznaje się, że jest to pierwsza Ewangelia, która była używana w klasztorze mieszczącym się w Jabłecznej. Stąd przyjmuje się, że monaster założono właśnie w tym roku.

Jedyny monaster

W tym okresie wieś należała do zamożnego roku Zaberezińśkich. Rodzina była wyznania prawosławnego, dlatego po cudownym ukazaniu się ikony u brzegu rzeki Bug, sprowadziła mnichów, zlecając im patronat nad nową świątynią. Kolejnym właścicielami ziemskimi, fundującym wyposażenie cerkwi i klasztoru były szlacheckie rodziny Boguszów, Prońskich i Leszczyńskich. W wyniku Unii Brzeskiej zawartej w 1596 r. i tworzącej kościół unicki, większość cerkwi prawosławnych na terenach południowego Podlasia zostało przekształconych w świątynie unickie. Jedyny na tych terenach, ostał się jako prawosławny -  monaster św. Onufrego.

Kiedy doszło do III rozbioru Polski w 1795 r. jabłeczyńska cerkiew znalazła się pod panowaniem Austrii. Wówczas klasztor i monaster zaczęły podlegać pod bukowińskiego biskupa prawosławnego. Kiedy Jabłeczna została przyłączona wraz z innymi ziemiami do Królestwa Polskiego, znalazła się pod opieką mińskiego biskupa prawosławnego. Od 1840 r. kiedy powstało arcybiskupstwo, arcybiskup warszawski Antoni zdecydował o rozpoczęciu budowy murowanej świątyni i klasztoru. Powstałe w XVII wieku, z inicjatywy ihumena Makarego, zabudowania były tak zniszczone, że nie nadawały się do remontu. W 1838 r. do Jabłecznej przyjechał arcybiskup warszawski Antoni, który poświęcił kamień węgielny pod budowę cerkwi. Prace trwały dwa lata. W 1840 r. świątynia została oddana do użytku. Podobnie jak dziś miała owalną kopułę, na której szczycie znajdował się krzyż, obok postawiono również murowaną dzwonnicę i piętrowy dom zakonny z kaplicą mieszczącą się na parterze. Miejsce zostało otoczone wysokim murem.  (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 29 czerwca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama