Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:29
Reklama
Reklama
Reklama

Odszedł ksiądz z duszą literata

Ksiądz prałat Stanisław Dzyr przez 63 lata był związany z kościołem. Jak sam mawiał, miał jednak dwie miłości – Boga i historię. Przez wiele lat badał i spisywał historię regionu. Jest autorem wielu publikacji historycznych, m.in. „Monografia wsi Dawidy” i „Poszliśmy za Panem na Jego żniwo. Historia parafii Gęś”.
Odszedł ksiądz z duszą literata

Autor: fot. Facebook/Gułów i okolice

Ks. Stanisław Dzyr urodził się 25 listopada 1932 r. w Dawidach (gmina Jabłoń). Chodził do szkoły powszechnej w Dawidach i Jabłoniu. Naukę kontynuował w Liceum Ogólnokształcącym im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Białej Podlaskiej. W latach 1952-1958 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Siedlcach. Święcenia kapłańskie otrzymał w katedrze siedleckiej 29 czerwca 1958 r. z rąk bp. Ignacego Świrskiego.

Był wierny powołaniu

Przez wiele lat pracował jako duszpasterz w parafiach: Zbuczyn, Mokobody, Komarówka Podlaska, Okrzeja, Miedzna, Korytnica Łaskarzewska, Stężyca, Gródek, Lubień, Adamów. Przez dwie kadencje (1990-2000) pełnił funkcję wicedziekana dekanatu adamowskiego. 1 stycznia 1995 r. bp Jan Mazur mianował ks. S. Dzyra kanonikiem honorowym kapituły kolegiackiej janowskiej. Jako proboszcz wybudował kaplice w Wyrykach (parafia Lubień) i w Horodzieżce (parafia Adamów), dokąd przeniósł drewniany kościół z Huty Dąbrowa, oraz na cmentarzu grzebalnym w Adamowie. Ponadto wybudował: plebanię w Lubieniu, dom parafialny w Adamowie oraz wiele budynków gospodarczych w czasach, kiedy władze komunistyczne utrudniały pozyskiwanie pozwoleń na budowę oraz przydział materiałów budowlanych. Jedno z jego wspomnień dotyczy okresu, kiedy uczył się w seminarium. Były to trudne czasy przypadające na walkę systemu komunistycznego z kościołem. Czymś powszechnym było utrudnianie życia księżom i kandydatom do stanu duchownego. Ksiądz Stanisław obawiał się represji. Dlatego, żeby nie dać się złamać, próbował się do tego przygotować – spał na podłodze, dużo chodził i ograniczał jedzenie.

Od 19 sierpnia 2003 r., po przeniesieniu na emeryturę, ks. Dzyr nadal mieszkał w parafii Adamów, oddając się badaniom historycznym. Jest współautorem publikacji: „Parafia Adamów i jej Duszpasterze” z 2008 r. i autorem książek: „Poszliśmy za Panem na Jego żniwo. Historia parafii Gęś” (2011), „Pieśń mojego życia, pamiętnik osobisty” (maszynopis), „Monografia wsi Dawidy” (2007). Jak wspominają księża, który go znali, często prowadził kwerendę historyczną, korzystając z zasobów Archiwum Diecezjalnego w Siedlcach. Owocem tych poszukiwań było opracowanie wykazu duchowieństwa diecezji podlaskiej z XIX w., który został włączony do publikacji: „Dzieje Diecezji Janowskiej czyli Podlaskiej w latach 1818-1867” (2017). Swoje zainteresowania historyczne i owoce poszukiwań archiwalnych utrwalał w formie notatek. Pisał je ręcznie, pismem prawie kaligraficznym. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 9 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama