Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:29
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Był nieustanny strach i niepewność

40 lat temu wprowadzono stan wojenny. Trwał 586 dni. Pozwolił komunistom utrzymać się przy władzy, zahamował rozwój ekonomiczny kraju i przemiany demokratyczne, pogrążył Polskę w marazmie i zapaści gospodarczej. Internowano tysiące działaczy opozycyjnych, wielu wyrzucano z pracy, uczelni i szkół. Kilkadziesiąt osób straciło życie. Wśród zamkniętych w więzieniach byli też aktywiści NSZZ "Solidarność" z Białej Podlaskiej, m.in. Andrzej Czapski i Ryszard Gałązka. Obaj zostali umieszczeni w zakładzie karnym, przy ul. Prostej. Represjom poddano też kolportującą podziemną prasę Elżbietę Chaberską, która przez wiele miesięcy była prześladowana i nękana przez esbeków.
Biała Podlaska: Był nieustanny strach i niepewność

Autor: Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

Grozili, że nie wrócę do nauczania

Ryszard Gałązka. Były wieloletni dyrektor II LO im. E. Plater w Białej Podlaskiej. Funkcję tę pełnił w latach 1998-2009. Z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego. W okresie powstania "Solidarności", zaangażował się w utworzenie koła "S", zrzeszającego nauczycieli oraz pracowników oświaty. Z powodu swojej aktywności, w czasie stanu wojennego, był internowany. 

 

- O wprowadzeniu stanu wojennego dowiedziałem się rano, z telewizji. Nocowałem wtedy u przyjaciół, rankiem włączyliśmy jeden z programów, wtedy zobaczyliśmy generała Wojciecha Jaruzelskiego, który przemawiał do ludu. Od początku stanu wojennego byłem poszukiwany. Milicjanci przyszli do mojego domu, a nie zastawszy mnie, zostawili wezwanie na komendę. Na przesłuchanie stawiłem się w poniedziałek, 15 grudnia rano. Przesłuchiwano mnie cały dzień. Następnie o godzinie 18.00 wypuszczono do domu. W czasie przesłuchania było obecnych dwóch funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Jeden mi groził, że już nigdy nie wrócę do szkoły, że będę mieć przechlapane, używając wulgarnych słów. Z kolei drugi, po wyjściu poprzedniego, udawał uprzejmego i proponował herbatę, kawę do picia. Dopytywał: Co pan będzie robił, jak pan wyjdzie? Jednak, niczego ode mnie się nie dowiedzieli. (...)

(...)

Chcieli zemścić się na moich synach

Elżbieta Chaberska. Pracowała w Spółdzielni Inwalidów Elremet jako pielęgniarka. Była zaangażowaną działaczką NSZZ „Solidarność”. Dlatego, nawet, gdy chodziła odwiedzać pacjentów zabierała ze sobą zakazane pisma. Jako działaczka „S”, w czasie stanu wojennego musiała na przesłuchania stawiać się raz w miesiącu.

- O wprowadzeniu stanu wojennego dowiedziałam się od syna, który studiował wtedy w Warszawie. Zadzwonił do mnie rano i powiedział mi, co się stało. Nie przekazał tego w dosłowny sposób, bo nie mógł, ale domyśliłam się. Wtedy bardzo się przestraszyłam. Bałam się o moje dzieci, gdyż starszy syn Zbyszek studiował w Warszawie, a młodszy - Leszek w Lublinie. Obaj byli zaangażowani w działalność na rzecz „Solidarności”. Wspierali mnie między innymi w kolportażu nielegalnej wówczas prasy, wydawanej przez „Solidarność”. (...)

(...)

Aresztowali mnie w środku nocy

Andrzej Czapski. Były prezydent Białej Podlaskiej. Był przewodniczącym NSZZ „Solidarność” oddziału Biała Podlaska, regionu Mazowsze od czerwca do grudnia 1981 r., pracował na etacie. Zajmował się interweniowaniem w przypadkach naruszenia praw pracowników czy działaczy „Solidarności” przez władze, kolportażem prasy związku, przygotowaniem uczestnictwa „Solidarności” w świętach narodowych.

- W nocy z 13 na 14 grudnia, o godzinie 00:05 przyszli po mnie milicjanci. Nic nie wyjaśniając zabrali mnie do więzienia przy ul. Prostej, w Białej Podlaskiej. W zakładzie karnym spotkałem innych działaczy, więc zrozumieliśmy, że jest organizowana akcja przeciw „Solidarności”. Dopiero rano, z tzw. kukuruźnika usłyszałem przemówienie generała Wojciecha Jaruzelskiego. Początkowo, wychodząc z domu, sądziłem, że trzeba wyjaśnić jakąś sprawę interwencyjną. Byłem internowany do 31 grudnia. (...)

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 14 grudnia

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama