Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 09:13
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie stąd: Uczyli nas, jak zabijać wroga

Jan Prokopiuk walczył w czasie I wojny światowej, ale w czasie jednej z potyczek został ranny. Został ewakuowany na leczenie do Moskwy, gdzie pozostał do 1919 r. i ukończył carską szkołę dla nauczycieli. Kiedy wrócił w rodzinne strony został wójtem Kostomłotów. Niestety, wybuchła II wojna światowa, więc Jana wraz z córką zesłano na przymusowe roboty w III Rzeszy. Kiedy udało im się wrócić, całą rodzinę wysłano na ziemie odzyskane. Jan spisał swe wspomnienia w pamiętniku, który powierzył wnukowi – Eugeniuszowi Kuprysiowi.
Ludzie stąd: Uczyli nas, jak zabijać wroga

Autor: fot. archiwum Eugeniusza Kuprysia

Jan Prokopiuk urodził się 1889 r. w chłopskiej rodzinie w Kostomłotach. Familia posiadała jedynie czterohektarowe gospodarstwo, więc jej członkowie imali się różnych, dodatkowych zajęć. Stąd, dziadek Eugeniusza Kuprysia już w wieku pięciu lat dorabiał na rzecz familii pasąc trzodę oraz konie u sąsiadów. Jego rodzeństwo również pracowało, biorąc udział w różnych pracach rolniczych, jak wykopki czy zbieranie owoców w sadach. Kiedy Jan ukończył trzy klasy szkoły podstawowej, jego rodzice zdecydowali, że wyjedzie do sąsiedniej wsi, gdzie będzie pracował zarobkowo w dużym gospodarstwie rolnym. Mimo, że starał się spełnić oczekiwania rodzicieli, jego wielkim marzeniem była dalsza nauka. Dlatego po kilku miesiącach ciężkiej pracy na roli, zdecydował się wrócić do rodzinnego domu. Zgłosił się do wojskowej kancelarii, ale tam zaproponowano mu jedynie naukę śpiewu przy orkiestrze wojskowej.

Walka o zdobycie wiedzy

Nie zgodził się. Bliscy wiedząc, że Jan pragnie się rozwijać, wpadli na pomysł, że wyślą go do Brześcia, gdzie pracował jego wujek. Zajmował się pomocą lekarzowi Szulcowi. Doktor ze względu na protekcję swego oddanego pracownika, przyjął chłopca. Janek nie widząc możliwości zdobywania wiedzy, po kilku miesiącach zrezygnował również z pobytu w Brześciu. W czasie rozmowy ze swym ojcem, przekonał go, by ten poprosił o zatrudnienie syna u dziedzica majątku w Kostomłotach. Smoleński, który był też sędzią sądu gminnego w Kodniu przyjął Jana, który od tej pory miał służyć pomocą sekretarzowi sądu. – Była to praca bez widoków na lepszą przyszłość, bez możliwości edukacji, więc wkrótce zrezygnowałem – pisze we wspomnieniach Jan Prokopiuk.

Wtedy poprosił rodziców o zapewnienie mu dalszej nauki. Niestety, nie mieli na to funduszy. Matka Jana przejęta prośbą dziecka, poszła po poradę do miejscowego księdza, ten odradził jej posłanie syna do szkoły, gdyż jak uzasadnił, przez to mógłby wyrosnąć na socjalistę. Kobieta się nie poddała, nie uwierzyła też słowom duchownego. Razem z mężem umówili się na spotkanie z nauczycielem szkoły podstawowej. Ten, widząc zapał chłopca i rozpacz rodziców, że nie mogą pomóc dziecku, zdecydował się uczyć Jana zupełnie bezpłatnie. Dzięki tym lekcjom, Jan Prokopiuk przystąpił do egzaminu pozwalającego rozpocząć seminarium nauczycielskie. Otrzymał dobrą ocenę i rozpoczął edukację. Zakończył naukę w 1908 r. Marzył o dalszym rozwoju w kierunku leśnictwa, ale nie było go na to stać. Dlatego podjął pracę jako nauczyciel w szkole podstawowej, we wsi położonej niedaleko Kostomłotów. Za swój wysiłek na rzecz młodzieży otrzymał srebrny medal.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 15 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ole Treść komentarza: A może zamiast ciągłego wyśmiewania Wujku Dariuszu masz bardziej ciekawe wizję,ci byś zmienił w grze?może coś doradzisz i pamiętaj że nie mamy jak w Siedlcach sponsora typu Mostostal więc na takich zawodników musimy liczyć jacy są i na jakich bialskich sponsorów stać,chwała że w ogóle są.a zła passa nie trwa wiecznie,stać Podlasie na lepszą grę tym składem jaki jest. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 19:18 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Star-gazer Treść komentarza: Brakuje jeszcze ,,r,, w ,,grać,, i ,,kropki,, na koniec. Niczego nie zmienię, za błędy odpowiadam tylko ja. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 16:08 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Tak potrafią .... Buahahahahahahah . Tak potrafią , że za dwa lub trzy sezony do I ligi awansują przebojem , tak grać potrafią ...... ha ha ha Data dodania komentarza: 28.09.2026, 15:37 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Star-gazer Treść komentarza: Skuteczność pod bramką przeciwnika i brak prezentów dla przeciwnika pod własną bramką. Tylko tego brakuje, bo gać w piłkę potrafią Data dodania komentarza: 28.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Rafa Treść komentarza: Barany😂Nie chca juz zyc na kredyt. Sami zyja na kredyt non stop - kredyty/pozyczki mieszkaniowe, konsumpcyjne, chwilowki, itp. Polacy naleza do najbardziej zadluzonych spoleczenstw w Europie, do tego nadal stosunkowo najmniej zamoznych. W bankach sie zadluzyc az ledwo pierdziec - okay, ale we wlasnym panstwie - to zle😂 Data dodania komentarza: 28.09.2026, 13:28 Źródło komentarza: Polacy chcą cięcia socjalu. Tymczasem dziura w budżecie jeszcze urośnie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama