Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 17:57
Reklama
Reklama

Gniazdo się odnalazło. Bociany nadal mieszkają w Polinowie!

Wracamy do tematu bocianiego gniazda w Polinowie. Jak się okazuje, ptaki nie na długo opuściły miejscowość i już wybudowały nowiutkie gniazdo… tuż obok poprzedniego, po drugiej stronie drogi. Dodatkowo właściciel posesji, z której się przeniosły, dementuje informacje PGE, że to on stoi za wyprowadzką bocianów ze swojego podwórka. – Bociany mieszkały u nas ponad 20 lat, zawsze na nie czekałem i nie chciałem, by się wyniosły. Nie złożyłem też żadnego wniosku do PGE. Cieszę się jednak, że ptaki zostały w Polinowie – mówi.
Gniazdo się odnalazło. Bociany nadal mieszkają w Polinowie!
Szczęśliwy finał historii z bocianim gniazdem. Ptaki nadal mieszkają w Polinowie.

Autor: Paulina Chodyka-Łukaszuk

Niedawno, w tekście pt. „Gdzie się podziało bocianie gniazdo?” z wydania nr 17/2022 opisywaliśmy sprawę bocianiego gniazda, które zniknęło z jednego ze słupów energetycznych w miejscowości Polinów w gminie Janów Podlaski. Z informacji, uzyskanych od PGE Dystrybucja S.A. w Lublinie wynikało, że to właściciel posesji, na której stoi słup, złożył do instytucji wniosek, by gniazdo zlikwidować. „Do Rejonu Energetycznego Biała Podlaska wpłynęło pismo od mieszkańca posesji miejscowości Polinów z prośbą o demontaż platformy z bocianim gniazdem z powodu uciążliwego sąsiedztwa ptaków. Na wniosek właściciela posesji platforma zostanie przeniesiona w miejsce bezpieczne zarówno dla młodych bocianów, jak i infrastruktury elektroenergetycznej w okolicy Polinowa” – informowała Słowo Podlasia Emilia Masiukiewicz-Wężyk, specjalista ds. komunikacji PGE Dystrybucja.

Po publikacji artykułu skontaktował się z nami właściciel posesji, by wyjaśnić sprawę i zdementować te informacje. – Nie składałem wniosku do PGE o przeniesienie bocianiego gniazda. Ptaki zawsze były na moim podwórku mile widziane, bywało nawet, że podrzucałem im gałązki np. obcięte z moich drzewek, by miały z czego uzupełnić gniazdo. Mieszkały na mojej posesji ponad 20 lat i zawsze czekałem na ich przylot. Nie chciałem się ich pozbyć i likwidować gniazda, dlatego nie mogę się zgodzić z informacjami przekazanymi przez PGE – wyjaśnia właściciel.   

Czytaj także: Po Borach Tucholskich to drugi unikalny rezerwat w Polsce. Leży w gminie Kodeń

Jak się okazuje, sprawa ma jednak szczęśliwy finał, bo bociany… pozostały w Polinowie. Gniazdo przeniosły zaledwie kilka metrów dalej, na drugą stronę trasy, wiodącej z Janowa Podlaskiego do Białej Podlaskiej. – Bardzo się cieszę, że bociany zostały w naszej miejscowości. Nadal z zaciekawieniem będę obserwował ich życie. Nawet teraz cały czas przylatują na moje podwórko, co bardzo mnie cieszy – podsumowuje właściciel posesji.

Zobacz także: Radni poprawili przepisy. Czy wojewoda je uzna?

Cudem uciekli z pożaru. Teraz potrzebują naszej pomocy przy odbudowie domu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama