Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 19:24
Reklama
Reklama
Reklama

Archeolodzy szukają śladów mordu na Uroczysku Baran

W pobliżu mogiły w lesie Baran 19 lipca prace rozpoczęli archeolodzy z Instytutu Pamięci Narodowej. Ich zadaniem jest sprawdzenie, czy w wyznaczonych obszarach mogą być nieodkryte groby ofiar stalinowskiego reżimu.
Archeolodzy szukają śladów mordu na Uroczysku Baran

Autor: A. Trochimiuk

To już kolejna próba ujawnienia ogromu zbrodni, która dokonała się w Kąkolewnicy w 1944 roku. – Od października 1944 do stycznia 1945 roku w pobliżu Kąkolewnicy stacjonował sztab 2. Armii Wojska Polskiego pod dowództwem gen. Karola Świerczewskiego. Wraz z całą infrastrukturą wojskową działał wówczas sąd polowy, wydający wyroki śmierci na żołnierzy AK, WiN, BCH i NSZ. Działalność sądu wspierało NKWD i trybunały sowieckie. Kąkolewnica była miejscem, dokąd transportowano schwytanych w okolicy członków polskiego podziemia niepodległościowego. Ciała żołnierzy, których stracono podczas egzekucji, chowano potajemnie na Uroczysku Baran – relacjonuje Dawid Florczak, asystent prasowy IPN w Lublinie.

W 1990 roku wszczęte zostało śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Radzyniu Podlaskim. Wówczas w ciągu dwóch kwietniowych dni z wyznaczonego obszaru ekshumowano 12 ofiar, ale nie udało się ich zidentyfikować. Wiadomo, że byli to mężczyźni w wieku 20-60 lat. Ich ciała leżały w dołach na głębokości 50-120 cm. Mieli nogi i ręce skrępowane metalowymi kablami. Kości rąk i nóg nosiły ślady złamań, na czaszkach ofiar były ślady uderzeń tępym narzędziem i postrzałowe. W miejscu ówczesnej ekshumacji znaleziono też wiele przedmiotów osobistych i łuski świadczące o tym, że ofiary były rozstrzeliwane.

Teraz przyszedł czas na weryfikację tego miejsca raz jeszcze. Od ubiegłego tygodnia na Uroczysku pracuje ekipa pod kierunkiem dr. Tomasza Borkowskiego, naczelnika wydziału poszukiwań, Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. – Prace obejmą obszar w promieniu kilkuset metrów od miejsca upamiętnienia. Został on wytypowany przez pracowników IPN m.in. w oparciu o dokumenty archiwalne, relacje i zeznania świadków – wyjaśnia asystent prasowy IPN w Lublinie.

Gdy odwiedziliśmy archeologów na Uroczysku, byli w trakcje prac na stanowisku "1c".

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 30.

Joanna Danielewicz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama