Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 17:53
Reklama
Reklama
Reklama

Droga gminna w Wólce Zdunkówce wreszcie powstała

Droga gminna w Wólce Zdunkówce wreszcie powstała

Aby mieszkańcy mogli cieszyć się nowym asfaltem, trzeba było ogłosić trzy przetargi. – Jest coraz trudniej wyłonić wykonawców – przyznaje Tomasz Jurkiewicz, sekretarz gminy Wohyń. Ostatnio gmina unieważniła przetarg na drogę w Kuraszewie.

1,1 km powstało za 369,3 tys. zł. Gmina pozyskała na tę inwestycje 50 tys. zł z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych. – Ta droga jest o tyle istotna, że mieszkańcy dojeżdżają nią do swoich działek. Droga była wcześniej utwardzona żużlem i tłuczniem. Chodziło o to, by ustabilizować to utwardzenie – informuje sekretarz gminy.

Niestety, mimo że udało się pozyskać na ten cel dofinansowanie, gmina miała problemy z realizacją przedsięwzięcia. – Trzykrotnie ogłaszaliśmy przetarg na ten odcinek. Dwa pierwsze musieliśmy unieważnić, gdyż kwoty proponowane przez wykonawców znacznie przekraczały nasze możliwości finansowe. Dopiero trzeci przetarg wyłonił przedsiębiorstwo, które zaproponowało cenę zbliżoną do tej kosztorysowej – mówi Jurkiewicz.

Na drodze położono podbudowę z kruszywa, powstała nakładka z asfaltu i wykonano pobocza gruntowe. Gmina w tym roku miała zamiar wykonać też odcinek drogi w Kuraszewie. Chodziło o 700 metrów nawierzchni. Niestety, rozpisany przetarg został unieważniony i w tym roku raczej nie zostanie powtórzony. 

Jurkiewicz dodaje, że od roku zauważalny jest znaczny wzrost cen proponowanych za wykonanie prac drogowych. Jego zdaniem widać to dobrze w porównaniu z latami 2015 i 2016. – Wtedy byliśmy w stanie zrealizować inwestycję nawet za 75 procent ceny kosztorysowej. Teraz jak widać trzeba unieważniać przetargi, bo wykonawcy podają kwoty znacznie przekraczające szacowaną wartość prac – mówi sekretarz gminy Wohyń.

Z informacji docierających do samorządu od wykonawców wynika, że na wysokie kwoty proponowane przez firmy za wykonanie inwestycji drogowych wpływ mają głównie koszty osobowe pracowników i cena materiałów. 

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, 7 listopada

Joanna Danielewicz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama