Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 14:12
Reklama
Reklama
Reklama

XVI Festiwal Integracyjny w Kodniu – nie zabrakło świetnej zabawy!

XVI Festiwal Integracyjny w Kodniu to, jak co roku, czas artystycznych występów wykonywanych przez osoby z niepełnosprawnością. To okazja do przełamania tremy na scenie, poznania nowych osób i wspólnego śpiewania. Na scenie wystąpił m.in. lokalny artysta, Janusz Pruniewicz, do którego dołączyła uczestniczka, więc nie zabrakło też śpiewu w duecie.
XVI Festiwal Integracyjny w Kodniu – nie zabrakło świetnej zabawy!
XVI Festiwal Integracyjny w Kodniu to jak co roku, czas artystycznych występów wykonywanych przez osoby z niepełnosprawnością

Autor: Anna Chodyka

Marta Pomorska, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej wyjaśnia, że na festiwal przyjechali uczestnicy z różnych placówek, domów pomocy społecznej, środowiskowych domów samopomocy i warsztatów terapii zajęciowej. – W tym roku zgłosiło się aż trzydzieści placówek, z czego bardzo się cieszymy. Zobaczymy wykonania artystyczne, które przygotowali uczestnicy. Jest to szansa, by pokazać swoje pasje, radość z twórczości artystycznej – powiedziała Marta Pomorska. Przyznała, że swój występ przygotowali też uczestnicy ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Kodniu. – Organizacja festiwalu wymagała wielu rąk do pracy, dziękuję wszystkim, którzy się zaangażowali, zwłaszcza pracownikom urzędu gminy, WTZ, GOPS-u – podkreśliła.

Na wydarzenie przyjechała grupa ze Środowiskowego Domu Samopomocy typu C z Białej Podlaskiej. – Przyjechaliśmy na festiwal, by wspólnie z innymi integrować się poprzez wspólne śpiewanie piosenek i oglądanie występów artystycznych. Wcześniej uczyliśmy się piosenek, które zaprezentujemy, zaśpiewamy m.in. „Hej czy ty wiesz” – przekazała terapeuta zajęciowy Agnieszka Barczuk. 

Wyjaśniła, że w placówce są dwie grupy, starszych i młodszych uczestników. – Prowadzimy pracownie, takie jak: manualna, kulturalno-oświatowa, komputerowa, gospodarstwa domowego. Oprócz tego mamy zajęcia sportowe, bierzemy udział w wydarzeniach kulturalnych i sportowych. Ostatnio braliśmy udział w imprezie Rowerowa Stolica Polski. Uczestnicy włączyli się już drugi raz w tę akcję – przypomniała Agnieszka Barczuk. 

Autokar z Białorusinami wjechał do rowu. Kierowcy grozi do 5 lat więzienia

Okazja do nawiązania relacji

W festiwalu uczestniczyła też grupa z Warsztatów Terapii Zajęciowych w Konstantynowie. 

– Przyjeżdżamy co roku, uczestnicy nie mogą się doczekać tej imprezy. To jedno z największych wydarzeń integracyjnych w okolicy. Uczestnicy przygotowują się do występu cały rok, wybierają repertuar i ćwiczą śpiew oraz ruch sceniczny. Jest miło, sympatycznie i widać integrację. Występ to też stres, ale przełamują w sobie barierę strachu – tłumaczyła p.o. kierownika WTZ w Konstantynowie  Joanna Łyczewska.

Przekazała, że obecnie w placówce jest trzydziestu trzech uczestników z różnych gmin. – Zajęcia są prowadzone w sześciu pracowniach, w tym w pracowni gospodarstwa domowego, technicznej, rękodzieła, komputerowej, krawieckiej. Są też zajęcia z psychologiem i fizjoterapeutą. Uczestnicy są w przedziale wiekowym od 20 do 53 lat. Najwięcej uczestników mamy z niepełnosprawnością umiarkowaną i znaczną – informuje Joanna Łyczewska. 

- Staramy się motywować uczestników, a także pocieszać ich, gdy coś im nie wychodzi – zaznaczyła Milena Wereszko pracownik socjalny i instruktor kulturalno-oświatowy w WTZ w Konstantynowie.

Jak podkreślił wójt Jerzy Troć, Festiwal Integracyjny to już tradycja, gdyż odbył się szesnasty raz. - Osoby niepełnosprawne są szczególnie traktowane w gminie, mamy dwa ośrodki – Warsztat Terapii Zajęciowej, w którym jest ok. trzydziestu uczestników, a w Środowiskowym Domu Samopomocy jest szesnastu uczestników. Kadra jest bardzo aktywna, czego wynikiem jest organizacja festiwalu. Na imprezie jest dużo uczestników, a osoby niepełnosprawne mają okazję pokazać swoje umiejętności, ale też nawiązać relacje. Uważam, że festiwal to cenna inicjatywa, który odbywa się we wspaniałej atmosferze. Cieszymy się też, że oblaci udzielają miejsca na Kalwarii Kodeńskiej. Myślę, że będziemy kontynuowali to przedsięwzięcie – podsumował wójt Jerzy Troć.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama