Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:42
Reklama
Reklama
Reklama

Katarzyna Burda o relacjach człowieka ze zwierzętami

Katarzyna Burda jest dziennikarką naukową Newsweeka, pochodzi z Białej Podlaskiej, wydała książki "Psie Story" i "Kocie Story" dotyczące relacji człowieka z tytułowymi zwierzętami oraz ich obecności w historii ludzkości. By przybliżyć temat czytelnikom, rozmawiała z naukowcami, behawiorystami i psychologami zwierzęcymi. Sama ma trzy psy i pięć kotów. Jest laureatką nagrody Dziennikarze dla Klimatu 2021.
Katarzyna Burda o relacjach człowieka ze zwierzętami
Katarzyna Burda jest dziennikarką naukową Newsweeka, pochodzi z Białej Podlaskiej, wydała książki "Psie Story" i "Kocie Story" dotyczące relacji człowieka z tytułowymi zwierzętami oraz ich obecności w historii ludzkości. By przybliżyć temat czytelnikom, rozmawiała z naukowcami, behawiorystami i psychologami zwierzęcymi. Sama ma trzy psy i pięć kotów. Jest laureatką nagrody Dziennikarze dla Klimatu 2021

Autor: archiwum Katarzyny Burdy

Katarzyna Burda jest autorką książek "Psie Story. Historia niezwykłej przyjaźni człowieka z psem" oraz "Kocie story. Miłość, fascynacja i trudna sztuka wspólnego życia". 

- Pomysł na pierwszą z książek pochodził od wydawnictwa Zwierciadło, które zgłosiło się do mnie z propozycją jej napisania. Podobno inspiracją był jeden z moich artykułów o psach, który ukazał się w Newsweeku. Następnie z wydawcą ustaliłam, że powstanie kontynuacja, czyli "Kocie story" - mówi dziennikarka. 

Czy pies nas kocha?

Dodaje, że jej książki nie są typowymi poradnikami dla opiekunów psów i kotów Jak wyjaśnia, obydwie publikacje skupiają się raczej na relacji człowieka ze zwierzętami. W "Psie Story. Historia niezwykłej przyjaźni człowieka z psem" autorka zaczyna od wytłumaczenia, skąd się wziął pies przy człowieku. Wskazuje, jak relacja ewoluowała przez kolejne stulecia. Pisarka wspomina też o psach znanych ludzi czy znanych psach w historii, o tym, jak powstawały rasy. Kolejny dział poświęcony jest emocjom tych zwierząt, jak czworonogi się z nami komunikują oraz jak my możemy się z nimi porozumieć. Stawia też słynne pytanie: Czy pies nas kocha czy raczej kocha to, że nakładamy mu jedzenie do miski? 

- Odpowiedź na pytanie, co myśli pies jest niesamowicie trudna, ponieważ nikt nie jest w stanie zajrzeć do psiego umysłu czy porozmawiać z tym zwierzęciem tak, aby dowiedzieć się, co ono naprawdę myśli. Możemy się jedynie domyślać. Naukowcy próbują na różne sposoby badać umysłowość psów, ich inteligencję, reakcje na otoczenie i emocje - mówi autorka książki. Oddzielny rozdział "Psiego Story" pokazuje, jak obecność psa wpływa na zdrowie i psychikę człowieka. - A jest ona naprawdę dobroczynna – przekonuje Katarzyna Burda.

Czy kot bywa złośliwy?

Podobnych kwestii dotyczy "Kocie Story". - Opowiadam o tym, jak kot pojawił się przy człowieku, o tym, że to jednak było trochę inaczej niż z psem. Piszę o tym, że naukowcy do dziś nie mogą rozstrzygnąć czy kot jest zwierzęciem udomowionym czy raczej dzikim, który wymyślił sobie, że pomieszka przy człowieku, bo tak mu wygodniej. W książce zawarta jest historia kotów, począwszy od terenów Żyznego Półksiężyca i starożytnego Egiptu, poprzez ich najwcześniejszą obecność na naszych ziemiach. - Z badań polskich naukowców wynika, że na terenach polskich koty mogły pojawić się wcześniej niż w Egipcie - zauważa pisarka. 

Przyznaje, że historia kotów jest niezwykle ciekawa. W książce nie omija też czarnych kart kociej historii, zapisanych głównie w czasach średniowiecza. 

- Wówczas reputacja kotów legła w gruzach, przestały być uważane za zwierzęta, które pomagają w walce z gryzoniami, ale za pomocników czarownic i innych sił nieczystych. Byłam zszokowana, przeglądając materiały źródłowe, jak okrutnie ludzie traktowali koty w średniowieczu, urządzali wręcz ceremonie połączone z dręczeniem tych zwierząt - wskazuje. 

W książce autorka przygląda się też emocjom kotów oraz ich zachowaniu, nie zawsze idealnemu z ludzkiego punktu widzenia. - Szukałam głosu osób, które kotami się zajmują zawodowo. Pytałam o problemy z kotami, o to jak się z nimi porozumieć, co one mogą myśleć. Chciałam się dowiedzieć, co stoi za zachowaniami, które my niekiedy uważamy za złośliwe, zdradliwe czy fałszywe. Dlaczego ukuliśmy powiedzenie, że koty są wredne? W książce piszę o tym, dlaczego to nieprawda. Uznałam też że warto pokazać miejsce kotów we współczesnym świecie. Nie pominęłam dyskusji dotyczącej tego, czy koty mają wychodzić z domu, czy też nie, próbując przedstawić racje obu stron sporu - mówi autorka. W „Kocim story" pisze też o kotach wolno żyjących w mieście, w piwnicach czy na działkach, i o tym, jak niewielu ludzi w miastach – również w Białej Podlaskiej - ofiarnie się nimi zajmuje.

Książki dla psiarzy i kociarzy

Praca nad każdą z książek zajęła autorce niecały rok. Chciała przekazać czytelnikom nie tylko ciekawostki o psach i kotach, ale też dużą dawkę wiedzy naukowej. 

- Korzystałam z różnych badań, rozmawiałam z naukowcami, behawiorystami i psychologami zwierzęcymi. Postanowiłam też, że skorzystam z własnych doświadczeń i innych osób, które mają swoje zwierzęta. Przy pisaniu obydwu książek poprosiłam znajomych o przesłanie mi ciekawych historii o ich własnych zwierzętach. Wiele osób wysłało mi mnóstwo poruszających opowieści, które z przyjemnością opublikowałam. Uważam, że stanowią one dużą wartość moich książek - zaznacza dziennikarka. 

Przyznaje, że w pracy nad książkami najtrudniejsze było przedarcie się przez sprzeczne wyniki badań czy opinie naukowców, ale też przekazanie ich w obiektywny sposób. - Nie chciałam stawiać się w pozycji, kogoś, kto doradza czy mówi ludziom, co mają robić ze swoimi zwierzętami - mówi. Jej książki skierowane są do wszystkich psiarzy i kociarzy, ale raczej nie do dzieci, bo jest w nich wiele wiedzy merytorycznej, naukowej oraz odnośników do badań. - Pisałam z myślą o nastolatkach i osobach dorosłych - przekazuje.

Pasja poznawania świata 

Nie ukrywa, że zawsze pasjonowało ją poznawanie świata i natury. Wspomina, że jako dziecko miała encyklopedię PWN, która była jej ulubioną lekturą. - Mogłam ją przeglądać godzinami. Teraz się śmieję, jak sztywnym językiem była ona napisana i jak ograniczoną wiedzę przekazywała, ale wówczas było to moje okno na świat - przyznaje. 

Po szkole podstawowej uczyła się w I LO im. J. I. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej, w klasie o profilu biologiczno-chemicznym. Wtedy była bardzo zainteresowana przyrodą, astronomią, filozofią, nawet myślała o studiowaniu medycyny, ale uwielbiała też pisać, więc ostatecznie w tę stronę poszła jej zawodowa kariera. - Nauka była zawsze moją ulubioną dziedziną, choć moje pierwsze dziennikarskie kroki stawiałam w pismach związanych z kulturą i nowymi technologiami – mówi Katarzyna Burda. 

Od dzieciństwa spędzonego w Białej po lata spędzone w Warszawie zawsze towarzyszą jej koty i psy. - Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Między innymi dlatego z rodziną przeprowadziliśmy się na wieś - do Borsuk, bo to pozwoliło mieć nam dużo zwierząt. Przebywanie blisko natury, ze zwierzętami nieustannie mnie inspiruje, daje mi energię i poczucie spełnienia – stwierdza. 

Katarzyna Burda swój czas dzieli między Warszawę, a południowe Podlasie, gdzie mieszka z rodziną, trzema psami i pięcioma kotami.

PRZECZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dżesika 08.02.2024 17:24
Newsweek/nauka - nie rozumiem: zajmuje się działem Koty w tym tygodniku (kształtowania) opinii? Chciałam pójść na spotkanie, ale teraz nie wiem. Można przynieść kota, który jest u mnie??

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama