Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:17
Reklama
Reklama
Reklama

Łomazy: Te wiersze są podróżą do dzieciństwa. Napisała je wyjątkowa emerytka

Poetka Anna Bańkowska-Mikiciuk wydała kolejną książkę. Tym razem to zbiór wierszy dla dzieci.
Łomazy: Te wiersze są podróżą do dzieciństwa. Napisała je wyjątkowa emerytka
Poetka Anna Bańkowska-Mikiciuk wydała kolejną książkę. Tym razem to zbiór wierszy dla dzieci

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Anna Bańkowska-Mikiciuk mieszka w Łomazach. Zadebiutowała na emeryturze. Swoje wspomnienia, refleksje na temat otaczającej ją rzeczywistości oraz piękne opisy przyrody zamknęła w 3 tomikach wierszy o tytułach: "Moje nastroje", "Ścieżkami życia" i "Myśli jak ptaki". Później przyszedł czas na napisanie opowiadania. W książce "Smak mojego dzieciństwa" poetka opisała swoje dzieciństwo.

– Od dawna piszę wiersze dla dzieci. Znajomi namawiali mnie, abym je wydała. I tak zrobiłam – opowiada poetka. 

„W naszym dziecinnym świecie”

„W naszym dziecinnym świecie” to pięknie ilustrowana publikacja, która została wydana w maju. Zawiera wiersze dla dzieci, które mają głębokie przesłanie. Uczą takich wartości jak dobro, prawda, uczciwość, uwrażliwiają na piękno poprzez odniesienie do świata przyrody, (nie)zwykłej codzienności.

Spotkanie w GBP w Rossoszu

11 czerwca poetka spotkała się z czytelnikami w Gminnej Bibliotece Publicznej w Rossoszu. 

„Serce moje w Rossoszu zostało” to wiersz, którym rozpoczęła spotkanie. 

– Mieszkam w Łomazach ale przez ponad 30 lat związana byłam pracą zawodową z Rossoszem. Mam tu wielu znajomych, mam stąd piękne wspomnienia – mówiła Anna Bańkowska-Mikiciuk.

Na spotkanie w bibliotece licznie przybyli znajomi i przyjaciele poetki oraz miłośnicy jej twórczości. Autorka książki „W naszym dziecinnym świecie” czytała i recytowała swoje wiersze, opowiadała o spotkaniach z czytelnikami i o różnych wyrazach sympatii z ich strony. Poetce towarzyszył na spotkaniu mąż, rzeźbiarz i członek zespołu ludowego „Śpiewam bo lubię”, Wiesław Mikiciuk. Ku radości zebranych zagrał na organkach.

Podczas spotkania można było nabyć tomik wierszy z autografem poetki. Był też czas na luźną rozmowę.

Strach na wróble  

Anna Bańkowska-Mikiciuk

W polu na zagonie coś dziwnego stoi. 

Każdy to omija, bo się trochę boi. 

Nikt na pewno nie wie, człowiek to, czy zwierz, pytają się dzieci i dorośli też.  

 

Fruwają na wietrze podarte łachmany, 

dlaczego tam stoi i jest źle ubrany? 

Kapelusz na głowie, krzywe ręce dwie, 

na koślawej nodze ciągle chwieje się.  

 

Chyba jest niedobry, bo wygląda źle, 

może on co złego komuś zrobić chce? 

Więc go wielkim kołem z daleka mijają, 

chociaż tak naprawdę wcale go nie znają.  

 

Ukradkiem nieufnie tylko spoglądają zapoznać się bliżej ochoty nie mają. 

Zwierzęta i ptaki też boją się jego, 

chociaż też nie wiedzą dokładnie dlaczego.  

 

Najpierw wrona czarna odwagi nabrała. 

chciała to zobaczyć, troszeczkę się bala 

Ostrożnie usiadła na stracha ramieniu

inni popatrzyli w ogromnym zdumieniu  

 

Wiecie co się stało? Uwierzcie - nic złego, 

bo w nim rozpoznała straszaka polnego 

zwykły strach na wróble ubrany jak trzeba

stoi uśmiechnięty jak słoneczko z nieba  

 

On tu na zagonie porządku pilnuje,

zawsze bardzo dobrze i chętnie pracuje 

Radośnie uprzejmie przywitał każdego

i został serdecznym wesołym kolegą  

 

Nie osądzaj kogoś po wyglądzie jego,

 abyś nigdy potem nie żałował tego, 

że mu wyrządziłeś krzywdę, choć nie chciałeś 

przecież tak na prawdę wcale go nie znałeś.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama