Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 września 2026 20:08
Reklama
Reklama
Reklama

To ciało Jacka Jaworka? Najbliższe godziny dadzą odpowiedź

Nie mógł żyć w taki sposób. Miał dosyć ukrywania się. Takie hipotezy pojawiają się w sprawie Jacka Jaworka. Lada moment ma być potwierdzenie, że zabójca trzech osób nie żyje.
To ciało Jacka Jaworka? Najbliższe godziny dadzą odpowiedź
- Ale widać nie do końca jest to skuteczne, bo wymierzając sobie sam karę, było to w mojej opinii podyktowane, podejrzewam, zarówno wyrzutami sumienia, jak i skutecznością służb, które były coraz bliżej – dodaje Maciej Karczyński

Autor: Canva / policja

„Rysopis podejrzanego: tęgiej budowy ciała, wzrost około 170-180 cm, włosy krótkie jasne, twarz owalna. Ubrany był prawdopodobnie w spodnie, dżinsy koloru granatowego, koszulkę z krótkim rękawem koloru granatowego, może posiadać przy sobie bluzę lub kurtkę koloru jasnego” – na stronie internetowej policji Jacek Jaworek nadal widnieje jako poszukiwany. 

W ciągu najbliższych godzin sytuacja może się jednak zmienić.

Ciało na boisku

W piątek 19 lipca w Dąbrowie Zielonej, czyli ok. 5 km od Borowców – miejsca zbrodni, na miejscowym boisku znaleziono martwego mężczyznę z raną postrzałową głowy. Zwłoki odkryli pracownicy porządkujący teren w pobliżu szkoły. Obok ciała leżała broń.

Prok. Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, powiedział wówczas, że nie może potwierdzić ani zaprzeczyć, że to zwłoki Jacka Jaworka.

Straszna zbrodnia

Jacek Jaworek jest podejrzewany o potrójne zabójstwo. Wszystko wskazuje, że to on 10 lipca 2021 r. we wsi Borowce koło Częstochowy zabił swojego brata, jego żonę i ich nastoletniego syna. Młodszy przeżył, bo schował się za kanapą. Sprawca oddał 10 strzałów z broni o kalibrze 7,65 mm. 

Po tym zajściu Jacek Jaworek zapadł się pod ziemię. Policja podejrzewała, że wyjechał za granicę, gdzie wcześniej pracował. Że mógł zmienić wygląd. Że ktoś mu pomaga w ukrywaniu się. 

Jednak żadna z tych wersji jednoznacznie się nie potwierdziła. Tak samo jak na razie nie ma potwierdzenia, że ciało na boisku to Jacek Jaworek. Żeby to ustalić, potrzebne jest badanie DNA. 

Policja na razie milczy

Nieoficjalnie wiadomo jednak, że bliscy Jaworka mieli już zobaczyć ciało i potwierdzić, że to faktycznie zabójca rodziny z Borowców.

Śledczy na razie uparcie milczą. Ale ludzie mówią dużo. Np. to, że nagrania z monitoringu wskazują, że na boisku samobójca oddał dwa strzały. Pierwszy miał zrykoszetować, a dopiero drugi okazał się śmiertelny.

Jaworek przed śmiercią miał odwiedzić cmentarz i grób swoich ofiar. Na to wskazuje zapalony znicz, którego wcześniej nie było. Potem miał samochodem podjechać na boisko i tam ze sobą skończyć.

Poczucie winy czy osaczenie?

Nie mógł z tym żyć, nie umiał się dalej ukrywać. Policja pewnie także deptała mu po piętach – ocenia sytuacją Maciej Karczyński, pułkownik ABW w stanie spoczynku. W rozmowie z WP.pl tłumaczy, że nie chodziło o poczucie winy, ale o ciągłe ukrywanie się. O to, że ciągle jest poszukiwany i nie może prowadzić normalnego życia.

– Jeżeli ktoś nie używa telefonów komórkowych, unika mediów społecznościowych, to może być anonimowy przez długi czas. Jeżeli przebywa w hermetycznym, przestępczym środowisku, jeżeli zmienia wygląd, to wszystko pozwala mu w jakimś stopniu zniknąć. Ale widać nie do końca jest to skuteczne, bo wymierzając sobie sam karę, było to w mojej opinii podyktowane, podejrzewam, zarówno wyrzutami sumienia, jak i skutecznością służb, które były coraz bliżej – dodaje Maciej Karczyński.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Justyna Treść komentarza: W Kościeniewiczach jest młody bocian, ciągle w tym samym miejscu. Nie odleciał z innymi. Codziennnie mijam go, kiedy wiozę syna do przedszkola Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zima Autor komentarza: LoL Treść komentarza: Tam pożar raz w miesiącu jest. Coś nie tak jest z tą produkcją. Ile razy do roboty jadę w nocy to pełno straży. Mi to śmierdzi na wyłudzenie odszkodowania bo może firma padała. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:05 Źródło komentarza: Ogromny pożar w Radzyniu Podlaskim. W ogniu stanęła hala produkcyjna [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Sebastian M. Treść komentarza: No Szanowny Panie Chorąży, słowa uznania za postawę, pełnienie "służby po służbie" oraz przede wszystkim za szczęśliwy finał porodu Chłopczyka. Mam nadzieję, że zarówno przełożeni, jak i bialskie społeczeństwo będą pamiętać o Pana zaangażowaniu i profesjonalizmie. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:45 Źródło komentarza: Pogranicznik pomógł małemu Aleksandrowi przyjść na świat Autor komentarza: Antoni z Rakowisk Treść komentarza: Mówi się, że dobry sąsiad to skarb, a przedsiębiorca z sercem to rzadkość. U nas w miejscowości Rakowiska mamy to szczęście, że te dwie cechy łączy jedna osoba – Mateusz Treska. Chciałem publicznie podziękować za jego nieocenioną pomoc, którą niesie mieszkańcom na każdym kroku. Choć na co dzień prowadzi firmę budowlaną i ma mnóstwo obowiązków, zawsze znajdzie czas, by wesprzeć innych. To wzór profesjonalizmu, skromności i ludzkiej życzliwości. Dziękujemy za Twoją obecność, pomocną dłoń i za to, że dzięki takim ludziom nasza okolica staje się lepszym miejscem do życia. Nie trzeba przejmować się nadgorliwym sąsiadem który widocznie jest zazdrosny rozwijającej się firmę. Jesteśmy z Tobą mieszkańcy Rakowisk Data dodania komentarza: 3.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Lot nad kukułczym... Treść komentarza: AVIA jest niesamowita ! Trzema porażkami z rządu uśpiła Wieczystą, i dzisiaj posłała JĄ do... Wieczności ? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: II runda Pucharu Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama