- Znajdujemy się przy Domu Kultury w Łózkach, ponieważ mieszkańcy właśnie tak chcieli nazywać ten obiekt. Choć wniosek o dofinansowanie dotyczy Domu Ludowego, nazwa „Dom Kultury” jest zgodna z oczekiwaniami mieszkańców. Traktuję to również jako ich deklarację i zobowiązanie, że będą się tu odbywały wydarzenia o charakterze kulturalnym - mówił wójt gminy Drelów Piotr Kazimierski.
Odnowili jeden z najstarszych budynków
Jest to jeden z najstarszych budynków stanowiących zaplecze kulturalne samorządu. W latach 60. i 70. funkcjonowało tu kino objazdowe. - Obiekt jest świadectwem dawnej świetności i rozwoju tej bardzo prężnej miejscowości, zarówno przed II wojną światową, jak i po jej zakończeniu. Działała tu między innymi suszarnia oraz dobrze rozwinięta produkcja rolna, związana z budową i rekultywacją Kanału Wieprz–Krzna oraz zbiornika retencyjnego Żelizna, którego znaczna część znajduje się na terenie sołectwa Łózki - wskazał wójt.
Budynek z czasów tamtej świetności wymagał odnowienia, dlatego dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy udało się pozyskać dofinansowanie. Łączna wartość remontu, wraz z robotami dodatkowymi, które nie były objęte projektem, takimi jak remont i malowanie dachu oraz inne niezbędne prace, wyniosła około 850 tysięcy złotych. Ponad 60 procent kosztów pokryły środki zewnętrzne.
W ramach inwestycji budynek został kompleksowo zmodernizowany. - Wykonano termomodernizację, wymieniono okna, zamontowano ogrzewanie podłogowe, klimatyzację i nagłośnienie. Docieplono stropy oraz obniżono sufit. Dawniej budynek pełnił funkcję kina objazdowego i musiał mieć wysoką salę dostosowaną do projekcji filmów, takich jak westerny czy kroniki filmowe. Obecnie taka przestrzeń nie jest już potrzebna, dlatego wnętrze zyskało bardziej kameralny charakter i lepiej odpowiada współczesnym potrzebom - zauważa wójt.
Celem jest, aby obiekt stał się prawdziwym centrum kultury i aktywności społecznej, miejscem spotkań mieszkańców oraz budowania wzajemnych relacji. Z obiektu będzie korzystał również Zakład Opiekuńczo-Leczniczy funkcjonujący w dawnej szkole w Łózkach. Placówka obejmuje opieką blisko 100 podopiecznych z terenu gminy i całego powiatu. W ramach porozumienia ze Starostwem Powiatowym w Białej Podlaskiej budynek będzie mógł korzystać z energii elektrycznej produkowanej przez instalację fotowoltaiczną należącą do powiatu. - Zgodnie z deklaracją starosty energia ta będzie wykorzystywana również na potrzeby funkcjonowania Domu Kultury - mówi Piotr Kazimierski.
W obiekcie funkcjonuje już świetlica, znajduje się kuchnia przeznaczona dla Koła Gospodyń Wiejskich oraz pracownia rękodzieła ludowego, w którą aktywnie angażują się mieszkanki miejscowości.
Choć strażnica Ochotniczej Straży Pożarnej znajduje się w niewielkiej odległości od budynku, w Domu Kultury mieści się biuro jednostki OSP. Odnowiony, ogrzewany i wyposażony w klimatyzację obiekt stał się miejscem spotkań strażaków.
- Mam nadzieję, że wszyscy mieszkańcy będą cieszyć się tym budynkiem i chętnie z niego korzystać, bo właśnie po to został wyremontowany - mówi wójt.
Teraz w planach mają skansen
Dom Kultury w Łukach to obiekt z historią sięgającą lat 60. Został wybudowany w czynie społecznym przez mieszkańców przy wsparciu gminy. Przez lata wykonywano w nim jedynie drobne remonty, a największym problemem był brak ogrzewania.
- Remont świetlicy był naturalnym uzupełnieniem zmian zachodzących w miejscowości. W dawnej szkole funkcjonuje dziś Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, dlatego odnowienie budynku przeznaczonego dla mieszkańców pozwoliło uporządkować tę część miejscowości i stworzyć spójną przestrzeń. Obiekt należy do gminy, ale służy mieszkańcom, którzy na co dzień z niego korzystają - wskazał Henryk Kozłowiec sołtys Łózek.
Jednym z planów na przyszłość jest utworzenie niewielkiego muzeum lub skansenu. - Na należącej do gminy działce o powierzchni około hektara mogłaby stanąć tradycyjna chałupa, a mieszkańcy już deklarują przekazanie dawnego sprzętu i wyposażenia. Takie miejsce pozwoliłoby zachować lokalne dziedzictwo, a starszym mieszkańcom przypominałoby dawne życie na wsi. Powstanie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego było efektem pięciu lat starań i podobna determinacja towarzyszy również planom związanym z utworzeniem muzeum - mówi Henryk Kozłowiec sołtys Łózek.
CZYTAJ TEŻ:

Napisz komentarz
Komentarze