Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 21:00
Reklama
Reklama
Reklama

Tajemnica "świętych dębów" spod Hruda

“Święte dęby” to wyjątkowe miejsce koło Hruda, które do dziś otoczone jest kultem. Obecnie chronione pomniki przyrody dały schronienie siedemnastu kobietom i ich dzieciom przed wojskiem rosyjskim. Matki uciekły tam, gdyż ich dzieci chciano ochrzcić siłą w cerkwi prawosławnej.
Tajemnica "świętych dębów" spod Hruda
Jak co roku pod “świętymi dębami”, 29 września odbyła się msza święta upamiętniająca prześladowanych unitów

Autor: archiwum Tomasza Byliny

Jak co roku pod “świętymi dębami”, 29 września odbyła się msza święta upamiętniająca prześladowanych unitów. W tym roku wzięli w niej udział nie tylko mieszkańcy miejscowości i leśnicy, ale też członkowie Klubu Genealogicznego z Białej Podlaskiej, którzy wysłuchali prelekcji wygłoszonej tego dnia przez leśnika Tomasza Bylinę, który będąc nadleśniczym Białej Podlaskiej zadbał o upamiętnienie niezwykłego miejsca, przypominającego zdarzenia z XIX wieku. 

Upamiętniają zdarzenia z XIX wieku

Tomasz Bylina wyjaśnia, że w 1999 r. jak został leśniczym leśnictwa Szadek, na którego terenie znajdują się pomniki przyrody - ‘święte dęby”, ustępujący leśniczy pokazał mu to niezwykłe miejsce i opowiedział historię “świętych dębów”. - Nawiązał, że w tym miejscu koczowali unici z parafii Hrud. Pomyślałem wtedy, że jak zostanę nadleśniczym, będę chciał to miejsce upamiętnić. W 2016 r. zostałem nadleśniczym nadleśnictwa Biała Podlaska, wówczas dwa najokazalsze dęby ogrodziliśmy płotkiem, postawiliśmy tablicę z napisem, który pochodzi z książki Władysława Reymonta pt. “Z ziemi chełmskiej” i opisuje te wydarzenia. W 2017 r. mieszkańcy parafii Hrud w tym miejscu postawili drewniany krzyż i odbyła się uroczysta msza święta, którą celebrował ks. biskup Pacyfik Dydycz. Od 2016 r. spotykamy się na corocznej mszy świętej w intencji dawnych i obecnych mieszkańców parafii Hrud, leśników nadleśnictwa Biała Podlaska i naszych rodzin - mówi Tomasz Bylina.

Dodaje, że w 2016 r. była obchodzona 420. rocznica zawarcia unii brzeskiej, do którego doszło w 1596 r. Odtąd datuje się powstanie Kościoła unickiego. - Pod ‘świętymi dębami” w 1876 r., kiedy nasiliły się represje, padła w Hrudzie wieść, że idą ponownie kozacy z popami i na siłę będą chrzcić dzieci w cerkwi prawosławnej. Wówczas ok. 17 kobiet zabrało swoje dzieci i uciekły w to miejsce w lesie, pod “święte dęby”. To była wczesna wiosna, nie miały ciepłych okryć, ani zapasów jedzenia. Spędziły tam sześć tygodni i uratowały w ten sposób dzieci przed chrztem w cerkwi prawosławnej. Po pewnym czasie kozakom znudziło się pilnowanie czy kobiety wracają z lasu. Wcześniej otoczyli go kordonem i nie pozwalali nikomu z mieszkańców tam pójść, żeby dostarczyć ukrywającym się żywność. Po opuszczeniu Hruda i lasu przez kozaków, kobiety z dziećmi mogły wrócić do swoich domów - opowiada Tomasz Bylina.

Chrzciny pod 'świętym dębami"

Wskazuje, że to zdarzenie opisał w swojej książce Władysław Reymont. - W czasie prześladowań unici, żeby zawrzeć związek małżeński, brali śluby w lasach albo uciekali do Galicji, tam mogli brać śluby i chrzcić dzieci. Takie śluby nazywane były krakowskimi. W 2018 r. potomkini unitów z Hruda, która mieszka w Krakowie, przyjechała ze swoim mężem i dzieckiem, by swojego potomka ochrzcić przy “świętych dębach”. Sakramentu udzielił ks. Jarosław Grzelak - mówi Tomasz Bylina. Dodaje, że nie ma informacji, by pod ‘świętymi dębami” w Hrudzie zawierano małżeństwa, ale w nadleśnictwie Leśna Podlaska jest “Dąb Miłości”, też pomnik przyrody, gdzie według tradycji odbywały się śluby. - Sakramenty w czasie prześladowań były zawierane w różnych miejscach np. w nadleśnictwie Międzyrzec Podlaski, Uroczysko, Sumierz, tam też spotykali się unici. Jak przyjeżdżał ksiądz z Krakowa, raz na pół roku, to unici garnęli się do przyjęcia komunii, ochrzczenia dzieci czy zawarcia związku małżeńskiego - tłumaczy Tomasz Bylina. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czytT 04.10.2024 09:30
Wojska rosyjskie: był zabór (polityka KrólestwaPoslkiego, to stworzyła) to była i rusyfikacja. UniaBrzeska, zaś, to polonizacja. Ponieważ Hrud, to WKL wtedy. Tak, były Święte Dęby. W Prusach, Jaćwierzy, takie drzewa karczowano, razem z ludźmi. UniaBrzeska (i Antyuniabrzeska), to walka religijna o Dusze, Świadomość. Która to informacja, dziś umyka w natłoku innych. W 1974 roku, podzielono populację na Unitów (Katolików) i tych drugich - divideetImpera. Ale Agresorom, coś nie wyszło, ze jeszcze dziś, mają imperatyw, głosić, swoją zapiekłą, zwodniczą naukę. Pokojową, rzecz jasna. Do 1800roku, tutaj była Diecezja Brzesko-Włodzimierska.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama