Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 17:48
Reklama
Reklama

Tajemnica "świętych dębów" spod Hruda

“Święte dęby” to wyjątkowe miejsce koło Hruda, które do dziś otoczone jest kultem. Obecnie chronione pomniki przyrody dały schronienie siedemnastu kobietom i ich dzieciom przed wojskiem rosyjskim. Matki uciekły tam, gdyż ich dzieci chciano ochrzcić siłą w cerkwi prawosławnej.
Tajemnica "świętych dębów" spod Hruda
Jak co roku pod “świętymi dębami”, 29 września odbyła się msza święta upamiętniająca prześladowanych unitów

Autor: archiwum Tomasza Byliny

Jak co roku pod “świętymi dębami”, 29 września odbyła się msza święta upamiętniająca prześladowanych unitów. W tym roku wzięli w niej udział nie tylko mieszkańcy miejscowości i leśnicy, ale też członkowie Klubu Genealogicznego z Białej Podlaskiej, którzy wysłuchali prelekcji wygłoszonej tego dnia przez leśnika Tomasza Bylinę, który będąc nadleśniczym Białej Podlaskiej zadbał o upamiętnienie niezwykłego miejsca, przypominającego zdarzenia z XIX wieku. 

Upamiętniają zdarzenia z XIX wieku

Tomasz Bylina wyjaśnia, że w 1999 r. jak został leśniczym leśnictwa Szadek, na którego terenie znajdują się pomniki przyrody - ‘święte dęby”, ustępujący leśniczy pokazał mu to niezwykłe miejsce i opowiedział historię “świętych dębów”. - Nawiązał, że w tym miejscu koczowali unici z parafii Hrud. Pomyślałem wtedy, że jak zostanę nadleśniczym, będę chciał to miejsce upamiętnić. W 2016 r. zostałem nadleśniczym nadleśnictwa Biała Podlaska, wówczas dwa najokazalsze dęby ogrodziliśmy płotkiem, postawiliśmy tablicę z napisem, który pochodzi z książki Władysława Reymonta pt. “Z ziemi chełmskiej” i opisuje te wydarzenia. W 2017 r. mieszkańcy parafii Hrud w tym miejscu postawili drewniany krzyż i odbyła się uroczysta msza święta, którą celebrował ks. biskup Pacyfik Dydycz. Od 2016 r. spotykamy się na corocznej mszy świętej w intencji dawnych i obecnych mieszkańców parafii Hrud, leśników nadleśnictwa Biała Podlaska i naszych rodzin - mówi Tomasz Bylina.

Dodaje, że w 2016 r. była obchodzona 420. rocznica zawarcia unii brzeskiej, do którego doszło w 1596 r. Odtąd datuje się powstanie Kościoła unickiego. - Pod ‘świętymi dębami” w 1876 r., kiedy nasiliły się represje, padła w Hrudzie wieść, że idą ponownie kozacy z popami i na siłę będą chrzcić dzieci w cerkwi prawosławnej. Wówczas ok. 17 kobiet zabrało swoje dzieci i uciekły w to miejsce w lesie, pod “święte dęby”. To była wczesna wiosna, nie miały ciepłych okryć, ani zapasów jedzenia. Spędziły tam sześć tygodni i uratowały w ten sposób dzieci przed chrztem w cerkwi prawosławnej. Po pewnym czasie kozakom znudziło się pilnowanie czy kobiety wracają z lasu. Wcześniej otoczyli go kordonem i nie pozwalali nikomu z mieszkańców tam pójść, żeby dostarczyć ukrywającym się żywność. Po opuszczeniu Hruda i lasu przez kozaków, kobiety z dziećmi mogły wrócić do swoich domów - opowiada Tomasz Bylina.

Chrzciny pod 'świętym dębami"

Wskazuje, że to zdarzenie opisał w swojej książce Władysław Reymont. - W czasie prześladowań unici, żeby zawrzeć związek małżeński, brali śluby w lasach albo uciekali do Galicji, tam mogli brać śluby i chrzcić dzieci. Takie śluby nazywane były krakowskimi. W 2018 r. potomkini unitów z Hruda, która mieszka w Krakowie, przyjechała ze swoim mężem i dzieckiem, by swojego potomka ochrzcić przy “świętych dębach”. Sakramentu udzielił ks. Jarosław Grzelak - mówi Tomasz Bylina. Dodaje, że nie ma informacji, by pod ‘świętymi dębami” w Hrudzie zawierano małżeństwa, ale w nadleśnictwie Leśna Podlaska jest “Dąb Miłości”, też pomnik przyrody, gdzie według tradycji odbywały się śluby. - Sakramenty w czasie prześladowań były zawierane w różnych miejscach np. w nadleśnictwie Międzyrzec Podlaski, Uroczysko, Sumierz, tam też spotykali się unici. Jak przyjeżdżał ksiądz z Krakowa, raz na pół roku, to unici garnęli się do przyjęcia komunii, ochrzczenia dzieci czy zawarcia związku małżeńskiego - tłumaczy Tomasz Bylina. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czytT 04.10.2024 09:30
Wojska rosyjskie: był zabór (polityka KrólestwaPoslkiego, to stworzyła) to była i rusyfikacja. UniaBrzeska, zaś, to polonizacja. Ponieważ Hrud, to WKL wtedy. Tak, były Święte Dęby. W Prusach, Jaćwierzy, takie drzewa karczowano, razem z ludźmi. UniaBrzeska (i Antyuniabrzeska), to walka religijna o Dusze, Świadomość. Która to informacja, dziś umyka w natłoku innych. W 1974 roku, podzielono populację na Unitów (Katolików) i tych drugich - divideetImpera. Ale Agresorom, coś nie wyszło, ze jeszcze dziś, mają imperatyw, głosić, swoją zapiekłą, zwodniczą naukę. Pokojową, rzecz jasna. Do 1800roku, tutaj była Diecezja Brzesko-Włodzimierska.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama