Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 21:05
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Kodeń. Cmentarz z I wojny światowej został zabytkiem

Cmentarz z I wojny światowej w Kodniu został wpisany do rejestru zabytków. Zabiegał o to Stanisław Rafałko – społeczny opiekun zabytków powiatu bialskiego z Kodnia. By tak się stało poprosił o pomoc Fundację Dziedzictwa Archeologicznego z siedzibą we Wrocławiu. Na cmentarzu pochowani są żołnierze niemieccy i rosyjscy, którzy zginęli w czasie I wojny światowej. Udało się zidentyfikować trzech z nich.
Kodeń. Cmentarz z I wojny światowej został zabytkiem
Aby dodatkowo zabezpieczyć mogiłę przed zniszczeniem i zapewnić dbanie o jej dobrostan Stanisław Rafałko wystąpił z wnioskiem do Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie o wpis na listę mogił wojennych  prowadzoną przez wojewodę lubelskiego. Postępowanie administracyjne zbliża się ku pozytywnemu zakończeniu

Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków/Facebook

Postępowanie administracyjne w sprawie wpisu ww. zabytku do rejestru zostało wszczęte w związku z wnioskiem złożonym przez Fundację Dziedzictwa Archeologicznego z siedzibą we Wrocławiu, ale jak wynika z informacji przekazanych przez tę fundację – do złożenia wniosku przyczynił się bezpośrednio Stanisław Rafałko – społeczny opiekun zabytków powiatu bialskiego.

– Nieruchomość, na której położony jest cmentarz, jest terenem dawnego sadu, który został wymieniony w decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków w Białej Podlaskiej z 17 czerwca 1985 r., na mocy której do rejestru zabytków nieruchomych wpisano zespół pałacowo-ogrodowy Placencja. Cmentarz wojenny nie jest wymieniony w ww. decyzji. Zabytek nie był włączony do wojewódzkiej ewidencji prowadzonej przez lubelskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz do gminnej ewidencji zabytków prowadzonej przez wójta gminy Kodeń – przekazuje dr Dariusz Kopciowski – lubelski wojewódzki konserwator zabytków.

Zginęli w czasie walk

Zgodnie z informacjami z Archiwum Państwowego w Lublinie, na cmentarzu wojennym w Kodniu pochowano w jednej lub czterech mogiłach zbiorowych (w tym zakresie dane zawarte w zestawieniach wykonanych w okresie II Rzeczypospolitej są rozbieżne) 120 żołnierzy niemieckich i rosyjskich. – W szkicu ukazującym sytuację na froncie wschodnim w okresie pomiędzy 6 a 17 sierpnia 1915 r., zamieszczonym w publikacji Österreich-Ungarns letzter Krieg 1914-1918, [Das Kriegsjahr 1915], podano, że 17 sierpnia 1915 r. armia niemiecka utworzona w kwietniu 1915 r. w celu wsparcia wojsk austrowęgierskich, dowodzona przez Augusta von Mackensena, dotarła do Kodnia i wyparła 3. Armię (rosyjską) za Bug. Po ustąpieniu wojsk rosyjskich z południowo-wschodniego Podlasia, Kodeń znalazł się w strefie okupacji niemieckiej podległej wydzielonej Komendzie Etapów Naczelnego Dowództwa Armii Wschodnich (tzw. Ober-Ost) – przekazuje dr Dariusz Kopciowski. 

Informuje, że po odzyskaniu przez Polskę niepodległości władze II Rzeczypospolitej przejęły obowiązek opieki nad grobami wojennymi. – Cmentarz na Placencji w Kodniu, położony na terenie prywatnym odzyskanym przez rodzinę Świderskich, zamierzano przenieść na cmentarz parafialny, ale tego zamiaru nie zrealizowano. Po II wojnie światowej cmentarz stał się miejscem zapomnianym, o którym wiedziały nieliczne osoby i nie figurował w żadnych wykazach cmentarzy wojennych z I wojny światowej – przekazuje wojewódzki konserwator zabytków w Lublinie. 

Jak wskazuje, w trakcie oględzin cmentarza nie dostrzeżono śladów mogił, a znajdujące się w jego wnętrzu niewielkie wypiętrzenie jest trudne do zinterpretowania, tym bardziej że w dokumentach archiwalnych dostrzec można niezgodność w zakresie liczby mogił zbiorowych. – Elementem wskazującym miejsce lokalizacji cmentarza jest czytelny wał ziemny. Na całym cmentarzu rosną drzewa, ale drzewostan nie jest liczny, drzewa nie mają charakteru pomnikowego i nie stanowią historycznego elementu kompozycji cmentarza. Na cmentarzu w Kodniu nie były prowadzone nieinwazyjne i małoinwazyjne badania archeologiczne – jest to kierunek, który należy wskazać w sytuacji, gdy zostaną zaplanowane prace rewaloryzacyjne. Badania mogłyby wyjaśnić, ile rzeczywiście mogił znajduje się na tym cmentarzu i jak są one usytuowane – zauważa dr Dariusz Kopciowski.  

Dodaje, że obecnie rezultatem podjętych działań jest objęcie cmentarza wojennego w Kodniu ochroną konserwatorską na podstawie decyzji lubelskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków z dnia 10 grudnia 2024 r. w rejestrze zabytków województwa lubelskiego. Inicjatywa w sprawie przeprowadzenia rewaloryzacji zabytku należy do gminy Kodeń.

Zidentyfikowano trzech żołnierzy

O kulisach starań o wpisanie cmentarza do rejestru zabytków mówi Stanisław Rafałko. – Jesienią 1968 roku mój nauczyciel historii zabrał naszą VIII klasę do kodeńskiego parku Placencja. Wskazał  też nam miejsce – sześciokątną polanę wśród drzew, wtedy jeszcze obsadzoną bzem. Zwrócił się do nas tymi słowami: "Słuchajcie i zapamiętajcie, tu znajduje się zbiorowa mogiła 99 żołnierzy niemieckich i rosyjskich poległych w drugiej połowie sierpnia 1915 roku w ataku na Twierdzę Brzeską. Nie ważne, jakiej są narodowości, ale to są synowie matek. Dzisiaj słowo Niemiec kojarzy się z II wojną światową, nie można głośno o tym mówić, ale jak dorośniecie i do Polski wróci demokracja, proszę was i zobowiązuję – zadbajcie i upamiętnijcie tablicą informacyjną to miejsce." – wspomina Stanisław Rafałko

W 2021 r. pojawiła się w środowisku kodeńskim, troszczącym się o dobrostan Kodnia informacja o pomyśle rewitalizacji zespołu pałacowo-parkowego Placencja. – Nie było można dłużej czekać ze zrealizowaniem poniekąd testamentu mojego historyka – jako pasjonat historii Kodnia posiadający wiedzę o ochronie zabytków przystąpiłem do działania – mówi Stanisław Rafałko.

W maju 2021 roku zaczął prowadzić kwerendę w Archiwum Państwowym w Lublinie w kierunku odnalezienia danych o mogiłach wojennych z okresu I wojny światowej. Odnalazł sygnaturę 35/404 – sprawy grobownictwa wojennego, zespołu bialskiego starostwa powiatowego. Wystąpił do archiwum o kwerendę w kontekście kodeńskiej mogiły zbiorowej i zamówił skany stron mówiących o Kodniu. Po otrzymaniu skanów wystąpił do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie za pośrednictwem kierownika delegatury w Białej Podlaskiej z wnioskiem o wpisanie znajdującej się w Kodniu zbiorowej mogiły żołnierzy niemieckich i rosyjskich poległych w 1915 roku do rejestru zabytków grobownictwa wojennego województwa lubelskiego, pomimo że znajduje się ona na terenie zabytkowym. 

– Tylko taki wpis zapewnia mogile bezpieczeństwo przed zniszczeniem. Dołączyłem przesłane z AP w Lublinie skany dokumentów związanych z tą mogiłą. Bialska delegatura podjęła kroki związane z przeprowadzeniem postępowania dowodowego. Ja z kolei skupiłem się na poszukiwaniu wzmiankowanej w dokumentach z Lublina listy pochowanych w mogile żołnierzy. Zwróciłem się za pośrednictwem ambasady Niemiec w Warszawie do organizacji humanitarnej – Niemieckiego Związku Ludowego Opieki nad Grobami Wojennymi, prowadzącego poszukiwania zaginionych i poległych żołnierzy niemieckich w trakcie trwania I wojny światowej z prośbą o kwerendę w niemieckich archiwach wojskowych, w kierunku odnalezienia listy – przekazuje Stanisław Rafałko. Uzyskał dane personalne tylko trzech żołnierzy niemieckich, poległych w dniu 17 sierpnia 1915 r. i pochowanych  w tej mogile. Są to:  Otto Odebrecht, ur. 15 maja 1894 roku – poległ 17 sierpnia 1915 roku – żył lat 21,  Aloys Ertmer, ur. 31 stycznia 1893 roku – poległ 17 sierpnia 1915 roku – żył lat 22,  i Max de Parade, ur. 5 lutego 1891 roku – poległ 17 sierpnia 1915 roku – żył lat 24.  

– Na moją prośbę proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Kodniu przeprowadził kwerendę w archiwum parafialnym, czy miała miejsce ekshumacja mogiły i przeniesienie zwłok na cmentarz  katolicki do pojedynczych kwater, co było wzmiankowane w dokumentach z Lublina. Nie odnalazł żadnego dokumentu potwierdzającego ekshumację. W styczniu 2024 roku starosta bialski Mariusz Filipiuk powierzył mi funkcję społecznego opiekuna zabytków powiatu bialskiego. Przeniosło to skuteczność współpracy z decydentami na wyższy poziom. W  krótkim czasie po otrzymaniu przeze mnie tego powołania przyspieszyło rozpoczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wpisu ww. zabytku do rejestru. Zostało ono wszczęte w oparciu o wniosek złożony przez Fundację Dziedzictwa Archeologicznego z siedzibą we Wrocławiu, ponieważ tylko fundacja, która ma w statucie zapisany obowiązek dbania o zabytki, może wnioskować o wpis do rejestru – wyjaśnia Stanisław Rafałko. Wojewódzki Konserwator Zabytków w Lublinie bardzo szybko, bo w ciągu dwóch miesięcy przeprowadził weryfikację złożonych dokumentów.

– Obecnie rezultatem podjętych przeze mnie działań jest objęcie cmentarza wojennego w Kodniu ochroną konserwatorską na podstawie decyzji lubelskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków 10 grudnia 2024 r., w rejestrze zabytków województwa lubelskiego. Inicjatywa w sprawie przeprowadzenia rewaloryzacji zabytku należy do gminy Kodeń, której to czynności postaram się dopilnować – wskazuje Stanisław Rafałko. 

 Aby dodatkowo zabezpieczyć mogiłę przed zniszczeniem i zapewnić dbanie o jej dobrostan wystąpił z wnioskiem do Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie o wpis na listę mogił wojennych  prowadzoną przez wojewodę lubelskiego. Postępowanie administracyjne zbliża się ku pozytywnemu zakończeniu.

– Teraz będę mógł doprowadzić do końca projekt upamiętnienia cmentarza żydowskiego w Kodniu, realizowany wspólnie z Narodowym Instytutem Dziedzictwa. Projekt polega na umieszczeniu przy granicy cmentarza steli z symbolem cmentarza żydowskiego ufundowanej przez NID, umieszczeniu na głazie tablicy upamiętniającej Akcję Reinhard ufundowanej przez marszałka województwa lubelskiego, a także tablicy informacyjnej, której koszt wykonania pokryje NID. Projekt tablicy został wykonany przez Ewę Rafałko, dyrektor Gminnego Centrum Kultury Sportu i Turystyki w Kodniu. W oparciu o ustawę o ochronie zabytków, która wskazujące społecznemu opiekunowi zabytków zakres jego obowiązków, jest realizowanie konieczności  nawiązywania współpracy z gminnymi centrami kultury. Dyrektor wykonała też w oparciu o dostarczone przeze mnie dokumenty i tekst projekty tablicy informacyjnej o Placencji oraz Bramy Unickiej. Historię cmentarza żydowskiego w Kodniu opracował Tomasz Wojcieszuk, a tekst historii i układ graficzny tablicy oceniło i zatwierdziło Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie – podsumowuje Stanisław Rafałko.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama