Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:52
Reklama
Reklama
Artystka opowiada o bialskich korzeniach

Daria „Chermée” Zdolska o występie w „Must Be The Music”. To był rollercoaster emocji

Choć na ekranie widzieliśmy pewną siebie artystkę w nowoczesnym wydaniu, w Darii Zdolskiej buzowały emocje. Specjalnie dla „Słowa Podlasia” wokalistka opowiada o tym, co działo się za kulisami wielkiego show i dlaczego bialska scena na zawsze pozostanie dla niej fundamentem.
Daria „Chermée” Zdolska o występie w „Must Be The Music”. To był rollercoaster emocji
Za odważnym wizerunkiem „Chermée” stoi dziewczyna, która nie boi się realizować swoich marzeń, nawet jeśli droga do nich prowadzi przez surową krytykę

Źródło: Polsat

Od Rudego Kota do wielkiej sceny

Dla wielu widzów pierwszego odcinka aktualnej edycji „Must Be The Music” Daria jawiła się jako gotowa muzycznie artystka - odważna, wyrazista „Chermée”. Jednak mieszkańcy Białej Podlaskiej mogą pamiętać ją jeszcze jako małą dziewczynkę, która pierwsze kroki stawiała w miejscach, które dziś są legendą lokalnej kultury.

Czytaj też: „Must Be The Music”: Odważny występ artystki z Białej Podlaskiej pod ostrzałem jury! [FILM]

- Występowałam w „Rudym Kocie”, który już nie istnieje, u pana Parafiniuka, w szkolnych konkursach. Jestem mocno związana z Białą Podlaską – wspomina z sentymentem Daria Zdolska.

2025 r. Finał dziecięcego karaoke w Rudym Kocie. źródło: Bialska Biblioteka Cyfrowa

To właśnie te wczesne doświadczenia u boku cenionych bialskich pedagogów ukształtowały jej muzyczną tożsamość. Choć dziś artystka dzieli życie między rodzinne miasto a Warszawę, gdzie bije serce polskiego przemysłu muzycznego, podkreśla, że jej droga do „Must Be The Music” nie zaczęła się na castingu, ale właśnie na bialskich scenach.

Emocjonalny rollercoaster

Występ przed tak wymagającym jury jak Sebastian Karpiel-Bułecka, Miuosh, Natalia Szroeder i Dawid Kwiatkowski był dla Bialczanki wyzwaniem, którego nie da się porównać z niczym innym, mimo jej wcześniejszych doświadczeń z kamerą.

– To był rollercoaster emocji – przyznaje bez owijania w bawełnę Daria. – Mimo że występowałam już w telewizji, to było to zupełnie nowe doświadczenie, zupełnie inny format.

Daria nie ukrywa, że do programu przygotowywała się praktycznie całe życie. Jak sama mówi, muzyka to nie jest dla niej chwilowa pasja, ale stały element codzienności, z którym związana jest niemal od zawsze.

Między Białą a Warszawą

Mimo surowej oceny jurorów, Daria nie składa broni. Jej historia pokazuje, że za odważnym wizerunkiem „Chermée” stoi dziewczyna, która nie boi się realizować swoich marzeń, nawet jeśli droga do nich prowadzi przez surową krytykę.

Choć Warszawa daje jej możliwości dalszego rozwoju muzycznego, to Biała Podlaska dała jej solidne fundamenty i wspomnienia pierwszych oklasków. I choć pub Rudy Kot już nie istnieje, to o dziewczynce, która w nim występowała, z pewnością jeszcze nie jeden raz usłyszymy. 

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama