Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:36
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Dramatyczna walka z żywiołem

Pożar lasu w Nadleśnictwie Józefów gasi 100 zastępów straży

Od wczorajszego (5 maja) popołudnia trwa intensywna akcja gaśnicza w Nadleśnictwie Józefów. Choć strażakom udało się opanować główne zarzewia ognia, trudne warunki pogodowe, niska wilgotność oraz niedostępny, bagnisty teren sprawiają, że walka z żywiołem wciąż jest ekstremalnie trudna. Na miejscu pracują setki ratowników, a w powietrzu operuje ciężki sprzęt gaśniczy.
Pożar lasu w Nadleśnictwie Józefów gasi 100 zastępów straży
W akcji uczestniczy obecnie blisko 100 zastępów straży pożarnej, w tym kompanie gaśnicze z województw małopolskiego i podkarpackiego.

Autor: Fot. Mł. asp. Krzysztof Pisz/Państwowa Straż Pożarna

Pożar został zauważony wczoraj około godziny 15 przez kamery monitoringu nadleśnictwa. Ogień, który pierwotnie pojawił się na terenach prywatnych, błyskawicznie przeniósł się na obszary zarządzane przez Lasy Państwowe. W krytycznym momencie żywioł przybrał postać groźnego pożaru wierzchołkowego, obejmując obszar szacowany wstępnie na blisko 300 hektarów.

Czytaj: Jest zakaz wstępu do Roztoczańskiego Parku Narodowego!

Mapę z obszarem pożaru w powiecie biłgorajskim opracował leśnik Kamil Onoszko - specjalista GIS.

Walka z ogniem i wiatrem

Dyrektor Generalny Lasów Państwowych, który osobiście nadzoruje działania ze sztabu kryzysowego, nie kryje powagi sytuacji. 

„Sytuacja dalej jest dynamiczna. (…) Dzisiaj nie wygląda wcale lepiej – jest niska wilgotność około 8–9%” – alarmował podczas porannego briefingu. 

Największe obawy budzą prognozy pogody, przewidujące nasilenie wiatru, co może doprowadzić do ponownego rozprzestrzenienia się ognia.

Obecnie front pożaru ma długość około 800 metrów i przesuwa się w głąb trudno dostępnych terenów. Jak podkreślają dowodzący, charakter żywiołu uległ zmianie: 

„To już nie jest pożar wierzchołkowy (…) to jest pożar, który rozprzestrzenia się na powierzchni lasu dosyć wolno, ale jednak powoli ten front pożaru się przesuwa”.

Przeczytaj: Wielki pożar lasu w powiecie biłgorajskim gaszą też nasi strażacy [ZDJĘCIA]

Potężna mobilizacja sił

Skala operacji jest ogromna. W akcji uczestniczy obecnie blisko 100 zastępów straży pożarnej, w tym kompanie gaśnicze z województw małopolskiego i podkarpackiego. Nieocenione jest wsparcie z powietrza. Nad terenem objętym pożarem operują policyjne śmigłowce Black Hawk oraz samoloty typu Dromader i śmigłowce Lasów Państwowych.

Na ziemi leśnicy wspierają strażaków, wskazując drogi dojazdowe w głąb puszczy. Wykorzystywany jest również ciężki sprzęt: 

„Są harwestery, które wycinają część drzewostanu, robiąc barierę przed rozprzestrzenianiem się pożaru” – wyjaśniał Dyrektor Generalny. 

Specjalistyczne pługi oborywują teren, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia.

Tragedia w cieniu pożaru

Wczoraj podczas akcji gaśniczej doszło do katastrofy lotniczej, w której zginął pilot dromadera. Okoliczności tej tragedii są obecnie badane. 

„Czekamy na komisję badania wypadków lotniczych, czekamy na prokuratorów (…) to oni będą teraz prowadzić dochodzenie, jeżeli chodzi o to, co było przyczyną tego strasznego wypadku” – poinformowano w sztabie. 

Dodatkowo jeden ze strażaków ochotników doznał podtrucia dymem, jednak jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Alert dla mieszkańców

Choć ogień płonie w odległości około 6 kilometrów od najbliższych zabudowań, wydano alert RCB. Mieszkańcom okolicznych miejscowości zaleca się zamykanie okien i pozostanie w domach ze względu na gęste zadymienie. 

„Dymy pożarowe, ze względu na wiatr, przesuwają się też na długie odległości (…) dla bezpieczeństwa mieszkańców, żeby właśnie do zatrucia nie doszło, zamknięcie okien i pozostanie w domach jest jak najbardziej bezpieczne” – apelują służby.

Sytuacja jest stale monitorowana przez przedstawicieli rządu, w tym ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz minister klimatu i środowiska. Leśnicy szacują, że pełne dogaszanie i zabezpieczanie terenu może potrwać nawet tydzień.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama