W minioną niedzielę przed północą na ul. Łukowskiej w Międzyrzecu Podlaskim policjanci patrolujący teren miasta zwrócili uwagę na styl jazdy kierowcy osobowego Renaulta podejrzewając, że może znajdować się w stanie nietrzeźwości. Kiedy zatrzymali kierowcę do kontroli potwierdziły się ich przypuszczenia. Za kierownicą auta siedział 33-latek. Badanie wykazało 1,3 promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie posiada ważnego obowiązującego na terenie UE dokumentu prawa jazdy. Mężczyzna został zatrzymany, natomiast auto trafiło na parking strzeżony – relacjonuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy KMP w Białej Podlaskiej.
Dodaje, że mężczyzna usłyszał zarzuty i grozi do 3 lat więzienia. - W przypadku osób kierujących pojazdem „na podwójnym gazie” niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych – dodaje rzecznik bialskiej policji.
Na tym jednak nie koniec problemów kolumbijskiego kierowcy. - Policjanci zdecydowali o przekazaniu 33-latka funkcjonariuszom Placówki Straży Granicznej w Białej Podlaskiej wraz z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia, z uwagi na ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego Rzeczypospolitej Polskiej. Straż Graniczna prowadzi postępowanie administracyjne w tej sprawie – informuje nadkom. Salczyńska-Pyrchla.


Napisz komentarz
Komentarze