Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:16
Reklama
Reklama
Reklama

Raport: Ziemia sucha jak pieprz, deszczu wciąż za mało

Pożary lasów i nieużytków, burze piaskowe, zagrożone plony oraz niepokój rolników. To rzeczywistość, z jaką musimy się dziś mierzyć. Mimo niewielkich opadów deszczu, jakie miały miejsce w minionym tygodniu, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że grozi nam susza. Największa od 50 lat. Rozwiązaniem ma być Program Przeciwdziałania Suszy.
Raport: Ziemia sucha jak pieprz, deszczu wciąż za mało

Andrzej Listosz, rolnik z gminy Rossosz twierdzi, że takiej suszy jak teraz jeszcze nie było.

– Na łące nie rośnie trawa, nawet ziele nie rośnie. Źdźbła są wypalone słońcem. Zbiorę maksymalnie jedną belkę siana z 3 ha, podczas gdy kilka lat temu zbierałem 40 – mówi rolnik. Z niepokojem patrzy też na zboża. Od marca nie padał deszcz. Wyjątkiem są ostatnie dni. Śniegu też nie było. Rolnik twierdzi, że kto nie ma własnej studni głębinowej, będzie miał ciężko.

Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o zboża. – Do tej pory załamywałem ręce. Zimna i sucha wiosna nie napawała optymizmem. Nie stosowałem oprysków, bo aby zadziałały, potrzebne jest ciepło i wilgoć. Na szczęście trochę popadało, więc popryskałem oziminę i kukurydzę. Ruszyła wegetacja – podkreśla rolnik. Dodaje też, że opady najbardziej są potrzebne w maju i czerwcu, kiedy rośliny wzrastają. Od nich zależy tegoroczny plon. – Tak samo rzepak. Sieje się go w sierpniu, a zeszłoroczna jesień była długa i ciepła. Rzepak trzeba było kilka razy skracać. Zazwyczaj wegetacja była krótsza, bo szybciej przychodziła zima, a wraz z nią mróz. W tym roku zima była ciepła, ale wiosna z przymrozkami i brakiem wody. Dlatego plony będą niższe niż w poprzednich latach – mówi Listosz.

Na dalsze opady najbardziej liczą ci, którzy posiali kukurydzę, zboże i rośliny okopowe, a także właściciele łąk, sadów i ogrodów.

– Uprawiamy truskawki. W tym roku posadziliśmy o połowę mniej sadzonek niż w poprzednim sezonie. Nie mamy nawodnienia i zauważyłam, że w tej chwili wzrost roślin zatrzymał się. Jeśli z nieba nie spadnie deszcz, owoce będą pokręcone, drobne. Część krzaków uschnie i nie będzie się opłacało reszty zbierać. Taka uprawa wymaga czasu i pracy fizycznej, ręcznej. Szkoda, gdy cały wysiłek idzie na marne – martwiła się na początku minionego tygodnia rolniczka z gminy Sosnówka, Beata Łukaszuk. (...)

 

Pełniący obowiązki zastępcy dyrektora ds. powodzi i suszy z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie Dawid Kostecki podkreśla, że susza jest zjawiskiem cyklicznym. Do tej pory mieliśmy z nią do czynienia na mniejszą skalę. W tym roku mówi się o suszy największej od 50 lat. Na ten stan rzeczy ma wpływ kilka czynników, takich jak brak opadów, susza rolnicza, hydrologiczna i hydrogeologiczna.

– Ta ostatnia jest najbardziej trwała, gdyż mamy deficyty wód podziemnych. Wsiąki są niskie. Woda z warstwy wód powierzchniowych nie przesiąka do warstwy wód głębinowych. Efektem tego jest wysuszenie gleby i zmniejszenie się poziomu upraw rolnych – wyjaśnia Kostecki.

Na terenie województwa lubelskiego mamy 1 mln 500 tys. ha użytków rolnych. Susza głównie dotyczy podmiotów w mniejszym stopniu zurbanizowanych, czyli powiatów: parczewskiego, bialskiego czy łukowskiego. – Nie wykonujemy dokładnych pomiarów, to rola Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ale bezpośrednio z nim współpracujemy. Mamy więc wiedzę na temat tego, że poziom wód jest niski. Dlatego podejmujemy ściśle określone zadania przeciwdziałania skutkom suszy – podkreśla Kostecki. (...)

Na terenie powiatu bialskiego w ramach przeciwdziałania skutkom suszy Zarząd Zlewni w Białej Podlaskiej prowadzi działania obejmujące retencję wód w korytach rzek: Krzna, Zielawa, Lutnia, Rudka, Klukówka, Żarnica, Kanał Paszenkowski, Rozwadówka, Grabarka. Należy zaznaczyć, że gminy Janów Podlaski, Konstantynów oraz Rokitno położone są na obszarze działania Zarządu Zlewni w Sokołowie Podlaskim.

- Łącznie w użyciu na terenie powiatu bialskiego jest 27 budowli piętrzących, w tym: jazów, zastawek, przepustów z piętrzeniem. Zadaniem retencji korytowej jest poprawa bilansu wodnego na terenach rolniczych. Woda magazynowana jest również w 3 zbiornikach retencyjnych: Żelizna, Horodyszcze, Terebela. Jednym z ostatnio wprowadzonych zadań, które mają na celu przeciwdziałanie suszy jest retencja wód w systemach melioracyjnych, zasilanych wodami z Kanału Wieprz-Krzna - informuje Jarosław Kowalczyk, kierownik Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Wodnej RZGW w Lublinie. (...)

 

Istotnym problemem, jeśli chodzi o przeciwdziałanie suszy w powiecie bialskim, jest niedostateczny stan techniczny większości urządzeń melioracji wodnych. - Rowy nie są poddawane systematycznym zabiegom konserwacyjnym od wielu lat. Są porośnięte krzewami i drzewami, zamulone, zarośnięte niewykaszaną roślinnością. Istniejące budowle służące do rozrządu i zatrzymywania wody w rowach nawadniających, w większości wymagają naprawy, a część z nich jest zdewastowana – zaznacza kierownik działu komunikacji lubelskiego RZGW. (...)

Władze gmin powiatu bialskiego wnioskują bardzo często do Wód Polskich o podjęcie działań na ich terenach. Jak się okazuje z różnym skutkiem. 

- Jeszcze w zeszłym roku podjęliśmy działania, mające na celu modernizację stacji uzdatniania wody na terenie naszej gminy, aby nasi mieszkańcy nie mieli problemu z dostępem do wody. W lipcu ubiegłego roku, zwróciliśmy się do Wód Polskich z wnioskiem o odbudowę jazu na rzece Zielawa, ponieważ dotychczasowa zapora uległa wiele lat temu zniszczeniu. Dodatkowo w ramach akcji „Stop suszy!” zgłosiliśmy kilka uwag do planu odbudowy jazów i tam na rzekach, przepływających przez naszą gminę oraz budowy dwóch zbiorników retencyjnych, ale niestety otrzymaliśmy negatywną odpowiedź od zarządu Wód Polskich – mówi Jerzy Czyżewski, wójt gminy Łomazy. (...)

Sukcesem zakończyło się złożenie wniosku przez gminę Drelów. Dotyczył on rozpoczęcia napełniania wodą z kanału Wieprz–Krzna tzw. „Nawodnika Szósteckiego”. Operacja rozpoczęła się 23 kwietnia, a piętrzenie wód kanału odbywało się przez kilka dni, poczynając od tamy w Augustówce, rowów melioracyjnych na terenie gruntów użytkowanych rolniczo w miejscowościach Przechodzisko, Łózki, Wólka Łózecka, Szóstka, Worsy oraz Drelów. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 5 maja


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 09.05.2020 10:08
WodyPolskie, nie całkiem są polskie. Urządzenie są na działkach prywatnych, oby, trzeba samemu naprawić. Rowy pełne. Zarośnięcie nie jest problemem: im więcej zielonego, tym więcej wilgoci. Wegetacja ruszyła, trawa rośnie (globalne ocieplenie) później o miesiąc, ale zawsze. Po co ten rolnik pryskał kukurydzę i oziminy? Marzę o odbudowie starorzeczy Krzny, które jeszcze istnieją. Nowa Krzna, powinna stanowić stawy. Przepływ w Starej.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama