Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 08:42
Reklama
Reklama

Z Archiwum X: Tajemnicza śmierć na aukcji koni

W miniony weekend w Janowie Podlaskim odbyły się coroczne obchody Dni Konia Arabskiego. Dziewięć lat temu na parkingu tamtejszej stadniny odnaleziono zwłoki Małgorzaty J. Jej śmierć nadal pozostaje tajemnicą. 
Z Archiwum X: Tajemnicza śmierć na aukcji koni

Dni Konia Arabskiego w stadninie Janów Podlaski to doroczne święto miłośników wierzchowców czystej krwi. Na to słynne wydarzenie ciągną ludzie z całej Polski i najodleglejszych zakątków świata. By skorzystać z możliwości obejrzenia zwierząt jeszcze w stajniach, Małgorzata J. z rodzinnego Sandomierza wyruszyła dzień przed rozpoczęciem aukcji. 46-latka końmi pasjonowała się od wczesnych lat dziecięcych – jeździła wierzchem, regularnie zasiadała na widowniach zawodów konnych i bywała na prezentacjach najpiękniejszych ras czy właśnie na janowskich "dniach arabów".

Przez pewien czas udawało jej się nawet łączyć swoje hobby z wyuczonym zawodem fizjoterapeuty, prowadząc zajęcia z hipoterapii – metody rehabilitacji z udziałem koni.

Noc na parkingu
W południe 6 sierpnia 2011 roku, po pokonaniu blisko czterogodzinnej trasy, Małgorzata dotarła na miejsce. Granatowy volkswagen pozostał na zaimprowizowanym na łące parkingu przy głównym wjeździe do stadniny, a kobieta ruszyła pieszo podziwiać ogiery i klacze. Spędziwszy wśród zwierząt całą sobotę, do auta wróciła wieczorem. Podczas krótkiej rozmowy telefonicznej z jednym ze swoich synów, oznajmiła, że zaraz kładzie się spać, by móc od rana korzystać z zorganizowanych przez pobliskie stajnie atrakcji. W trakcie kilkudniowych pokazów w okolicy trudno było znaleźć wolne miejsce w hotelach, a wynajęcie pokoju mogłoby znacznie nadszarpnąć budżet rodziny J. Małgorzata więc, nie zważając na niewygody, planowała spędzić noc na tylnych siedzeniach swojego samochodu. Nie było w tym nic niezwykłego, co roku robiło tak wielu gości stadniny. Jednak tej nocy auto Małgorzaty było jedynym na parkingu w promieniu 150 metrów, w oddali można było dostrzec jeszcze kilka białych namiotów. Kobieta nie bała się jednak. Mimo filigranowej postury niewiele rzeczy ją przerażało, wręcz kochała ryzyko, a samotna noc w aucie nie robiła na niej większego wrażenia. Pewności siebie dodawała jej też sprawność fizyczna, żywiołowe usposobienie i wygrana niedawno walka o życie – dwa lata wcześniej miała poważny wypadek i po czołowym zderzeniu z TIR-em cudem doszła do zdrowia.

Pośpiech funkcjonariuszy

W niedzielę już od bladego świtu parking zapełniał się przyjezdnymi oraz krzątającymi się pracownikami stajni i pobliskich knajp. Szykowano się na ważnych gości – w licytacji polskich koni mieli wziąć udział bogaci biznesmeni, szejkowie z krajów arabskich czy perkusista The Rolling Stones z żoną. Od poprzedniego dnia Janów Podlaski gościł także ówczesnego prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego. W całym tym pośpiechu, przejęciu i porannej senności, niewielu zwróciło uwagę na otwarte na oścież drzwi od granatowego golfa. Poniżej, na krótko przystrzyżonej trawie, zawinięta w śpiwór leżała Małgorzata. Zdawało się, że twardo śpi. Dopiero z bliska jeden z koniuszych dostrzegł kałużę krwi. Kilka metrów dalej leżał zawinięty w foliowy worek myśliwski nóż.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 11 sierpnia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama