Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:56
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Malowanie to duchowe przeżycie

Jadwiga Kwiatkowska maluje piękne obrazy. Swoją pasję odkryła dopiero na emeryturze. Jak sama mówi, sztuka wycisza ją i przenosi w inny, lepszy świat. – To dla mnie niezwykłe emocjonalne przeżycie – mówi artystka, która za swoje dzieła otrzymała wiele prestiżowych nagród.
Biała Podlaska: Malowanie to duchowe przeżycie

Autor: z arch. J. Kwiatkowskiej

Jadwiga Kwiatkowska pochodzi z Lubenki (gmina Łomazy). Wychowywała się w artystycznej rodzinie. Jej dziadek grał na skrzypcach, ojciec na klarnecie w wojsku oraz na weselach i zabawach. Mama śpiewała w zespole ludowym a jako przewodnicząca koła gospodyń wiejskich, wystawiała sztuki, tzw. komedyjki. Brat Jadwigi, nieżyjący już Kazimierz Kusznierów, kultywował tradycje i obyczaje z teatrem obrzędowym "Czeladońka". Jadwiga i jej dzieci występowali w jego spektaklach przez wiele lat.  – Uczyłam się w szkole podstawowej w Lubence a później w Łomazach. W młodszych klasach, kiedy pokazywałam na lekcjach swoje rysunki, nauczycielka plastyki nie wierzyła, że są to moje samodzielne prace. Podejrzewała, że malował mi Kazik. Dostawałam więc gorszą ocenę. Choć brat malował bardzo ładnie, to jednak też nie miał dobrych ocen z plastyki – wspomina artystka.

Przez wiele lat pracowała w Bialskich Fabrykach Mebli. Występowała też w dwóch orkiestrach dętych. Do orkiestry w fabryce trafiła przypadkiem. Chciała zapisać się na lekcje gry na gitarze do kapelmistrza Jana Duni. To on namówił ją, żeby została na próbę. Tak zaczęła się jej muzyczna przygoda. W trakcie nauki w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Białej Podlaskiej, grała również w szkolnej orkiestrze. Ponadto w 1978 roku wzięła udział w rejonowych eliminacjach Piosenki Radzieckiej i zajęła 4. miejsce. Do świata malarstwa trafiła już na emeryturze. W 2018 r. poznała Anię Kondracką-Wiercioch, siostrzenicę Sławy Przybylskiej. Jest to malarka, która od lat mieszka w Kanadzie. - Zaprzyjaźniłyśmy się i zaczęła do mnie przyjeżdżać. Któregoś dnia namalowałam na kartkach z bloku rysunkowego kilka pejzaży. Kiedy Ania to zobaczyła, zachwyciła się i stwierdziła, że mam talent. To dzięki niej trafiłam na plener malarski do Łajska koło Olsztyna. Pamiętam, że bardzo się wtedy wstydziłam, bo miałam świadomość, że będą tam profesjonaliści, a ja nie miałam żadnego doświadczenia. Wyobrażałam sobie, że mój obraz będzie przedstawiał chaos. Miała to być głowa z wychodzącymi z niej piorunami i innymi elementami – opowiada. 

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 28 września

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama