Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 11:13
Reklama
Reklama
Reklama

Przebyli szlak śladami historii i redaktora Jana Kołkowicza

W ubiegły weekend drogami naszego regionu przejechał rajd „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”, który na celu miał przybliżenie historii walki o niepodległość na południowym Podlasiu oraz postaci redaktora Jana Kołkowicza, którego życiową pasją było zachowanie pamięci o Żołnierzach Niezłomnych i Armii Krajowej. Trasa wiodła m.in. przez miejsca opisane w reportażach Kołkowicza oraz jego rodzinne strony. Początek miał w Międzyrzecu Podlaskim, a zakończenie odbyło się w Uroczysku Baran w Kąkolewnicy.
Przebyli szlak śladami historii i redaktora Jana Kołkowicza
10-12 czerwca odbył się Rajd Motocyklowo-Konny „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”. Trasa wiodła przez miejsca, którym Jan Kołkowicz poświęcił swoje reportaże.

Źródło: Miedzyrzec.info

29 czerwca przypada 15. rocznica śmierci Jana Kołkowicza. Z tej okazji w dniach 10-12 czerwca odbył się Rajd Motocyklowo-Konny „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”. Jego trasa przebiegała następująco: Międzyrzec Podlaski – Żerocin – Żurawlówka – Huszlew – Kiełbaski – Stara Kornica – Hadynów – Trzebieszów – Szaniawy – Wólka Konopna – Polskowola – Kąkolewnica (Uroczysko Baran). Objęła miejsca, którym Jan Kołkowicz poświęcił swoje reportaże, a które zostały umieszczone w publikacji „Jan Kołkowicz. Dzieła zebrane, Radzyń Podlaski 2018”.

Uczestnicy wyruszyli z placu Jana Pawła II w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie na budynku dawnego magistratu wisi tablica poświęcona nieżyjącemu już redaktorowi.

W ideę rajdu wprowadziła zgromadzonych Anna Jeleszuk, przewodnicząca społecznego komitetu organizacyjnego rajdu. Natomiast rajd otworzył Andrzej Kurenda, prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Międzyrzecu Podlaskim. – Dzięki temu, że Jan Kołkowicz był bardzo cierpliwy i dociekliwy mamy w naszym regionie tyle miejsc pamięci. Miał też wyjątkowo lekkie pióro, które potrafiło przyciągnąć czytelnika, dzięki temu pamięć wydarzeń historycznych, które opisywał, walki z różnymi systemami, jest wciąż żywa – mówił.

W inauguracji nie mógł uczestniczyć osobiście z powodu innych zobowiązań burmistrz Zbigniew Kot, który skierował do uczestników rajdu list, odczytany przez Andrzeja Kurendę.

CZYTAJ TAKŻE: Rajdy do wyboru, do koloru. Rowerowe i samochodowe

Wspomnieniami, związanymi z Janem Kołkowiczem podzielił się natomiast Ryszard Turyk, jego przyjaciel oraz również regionalista oraz działacz społeczny i wieloletni prezes TPN. 

– Jan Kołkowicz był przede wszystkim znakomitym dziennikarzem, znanym nie tylko lokalnej społeczności, ale szerzej, w całym województwie lubelskim. Był prozaikiem, miał pikantny język, który stosował w swoich publikacjach, których wydał bardzo wiele. Jan Kołkowicz głównie nawiązywał do czasów powojennych, ale również i do czasów II wojny światowej i Armii Krajowej. Cykle wydawnicze „Na tropach” redagował w okresie stanu wojennego, nawiązując do rusyfikacji i sowietyzacji naszego kraju, co było z jego strony bardzo odważne. Był człowiekiem radykalnym i nie znosił sprzeciwu, co z jednej strony było wadą, a z drugiej zaletą. Dla niego rzeczywistość społeczno-polityczna była zero-jedynkowa. Była tylko dychotomia Kłamstwo – prawda, nic pośrodku – podkreślał Ryszard Turyk.

Rajd "Podlaski Dukt Jana Kołkowicza" miał na celu popularyzację wiedzy na temat walki o niepodległość w kontekście regionalnym. Wydarzenie miało też na celu przybliżenie uczestnikom postaci redaktora Jana Kołkowicza, którego życiową pasją było zachowanie pamięci o Żołnierzach Niezłomnych oraz postaci żołnierzy AK i spadkobierców ich wartości ze Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.

Kilka słów o Kołkowiczu

Jan Kołkowicz urodził się w 1928 roku.  Był dziennikarzem, publicystą, prozaikiem, autorem szeregu felietonów i reportaży o tematyce społecznej, obyczajowej i politycznej w prasie centralnej i regionalnej. Stał na straży narodowej pamięci. Od 1970 roku pełnił rolę wydawcy podziemnego czasopisma polityczno-niepodległościowego „Czasu Kurz”, później „Zapis Wschodni”. Jego życiową pasją stało się zachowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Walczył o to jeszcze w czasach PRL i robił to po roku 1989. Był m.in. autorem cyklów „Zamachowcy" (o szlaku bojowym "Pegaza", późniejszego „Parasola"), „Za Czerwonym Pierścieniem" (o walce z NKWD i Armią Czerwoną na kresach wschodnich) oraz „Na szlaku WiN". Pod jego redakcją ukazała sie praca zbiorowa „Uroczysko Baran". Był inicjatorem budowy pomników WiN w Kiełbaskach, Brzozowicy, Wygodzie i Wólce Konopnej oraz tablic pamiątkowych w Radzyniu Podlaskim, Hadynowie, Leśnej Podlaskiej i Szaniawach.

PRZECZYTAJ: Czosnówka: Rodzinny rajd z mnóstwem atrakcji

CZYTAJ TAKŻE: Rodzinne spotkanie, fantastyczne koncerty i pomoc Wiktorkowi


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: popis Treść komentarza: Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. OK, a ta lalunia? Też ją przebadali skoro to ona do tego doprowadziła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:37 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: Oberżyświaty Treść komentarza: Ciekawe czy do Peredyła kiedykolwiek się wybrał ? Taki typ ludzi, jeden mój znajomy z pracy, jeździ po świecie jak ja po Biale, z okien jego domu widać wieś Makarówka, w której uwaga ! nigdy nie był ! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Jedzenie szczurów, palenie zwłok i zabieranie duszy. Jerzy był w niemal 150 krajach Autor komentarza: Paweł Giersz Treść komentarza: Dobrze że kierowca przytomnie jeszcze zaczą skręcać aby zminimaizować jej obrażenia... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 08:18 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: Sprawiedliwy Treść komentarza: To zwykły hochsztapler z którym nikt nie chce współpracować. Narcyz zakochany w sobie, którym na dodatek rządzi żona. Każdy w Radzie się na nim poznał. Ostatnio 13 osób było za jego odwolaniem. Więc rośnie liczba niezadowolonych. Rado w Czemiernikach. Do 3 razy sztuka. Powodzenia. Teraz się uda. Może nie będzie miał szans się odwołać. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:42 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Kibic Podlasia Treść komentarza: Ja i kilku moich kolegów rezygnujemy z karnetu . Lepiej posiedzieć w domu przed telewizorem i obejrzeć " Trudne Sprawy " , " Dlaczego ja " .... na pewno będzie więcej emocji niż na meczach Podlasia . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:29 Źródło komentarza: Czy może być gorzej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama