Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 17:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Bialska Noc Bibliotek przyciągnęła licznych wielbicieli książek

Ogólnopolska akcja Noc Bibliotek cieszyła się w Białej Podlaskiej dużym zainteresowaniem. Dla dorosłych odbył się wieczór autorski Agnieszki Panasiuk, z kolei najmłodsi bawili się w escapie roomie rozwiązując detektywistyczne zagadki. Młodzi ludzie skorzystali z warsztatów dziennikarsko-literackich i abolicji książkowej.
Bialska Noc Bibliotek przyciągnęła licznych wielbicieli książek
Ogólnopolska akcja Noc Bibliotek cieszyła się w Białej Podlaskiej dużym zainteresowaniem. Dla dorosłych odbył się wieczór autorski Agnieszki Panasiuk, a dla dzieci zajęcia w Bibliotece Barwnej i Multicentrum.

Autor: Anna Chodyka

Paweł Borek dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej przyznaje, że ogólnopolska akcja Noc Bibliotek w Białej Podlaskiej cieszyła się dużym zainteresowaniem. Dodaje, że w Multicentrum i Bibliotece Barwnej już od godz. 18 trwały gry i zabawy. W Bibliotece Barwnej przeprowadzono grę na podstawie bajki „Alicja w Krainie Czarów”. 

Bialska biblioteka doceniona

– Uczestniczyłem w niej, więc wiem, że dzieci były zadowolone. Z kolei w Multicentrum został zorganizowany escape room, w czasie zabawy została przybliżona praca detektywistyczna z dedykacją dla najmłodszych. W Bibliotece Głównej odbył się wieczór autorski Agnieszki Panasiuk pisarki, która wydała już pięć powieści historyczno-obyczajowych, których akcję osadziła na południowym Podlasiu XIX wieku – informuje dyrektor Paweł Borek

Wyjaśnia, że hasłem tegorocznej akcji było „To się musi Powieść!” , więc zostały przeprowadzone też warsztaty dziennikarsko-literackie dla młodzieży. Przypomina również, że w zeszłym rok Miejska  Biblioteka Publiczna pośród tysiąca placówek, znalazła się w pierwszej dziesiątce bibliotek w Polsce, za różnorodną formę organizacji i ciekawą tematykę Nocy Bibliotek. – Staraliśmy się, żeby w tym roku nasza oferta była równie bogata. Dodam, że Uniwersytet Jagielloński zainteresował się działalnością Multicentrum i Biblioteki Barwnej, ponieważ zgłosili się do nas naukowcy z Krakowa, piszący opracowania na temat tego typu działalności. Powiedziano nam, że na ścianie wschodniej tylko my tak aktywnie działamy, więc cieszę się, że nasza praca jest dostrzegana nawet na UJ – zaznacza Paweł Borek. 

CZYTAJ TEŻ: Świętowali 100-lecie Koła Bialczan

Ma też nadzieję, że wszystkie organizowane przez bibliotekę akcje przyczynią się do wzrostu czytelnictwa. – Wiadomo, że w dobie internetu i telefonów komórkowych jest to dla nas wyzwanie, ale jest to też mobilizacja do tego, żebyśmy wybierali, co czynimy, jak najbardziej nowoczesne metody przyciągnięcia czytelnika – podkreśla dyrektor. Zależy mu na tym, by młodzi ludzie uwierzyli, że książki są super, że można dzięki nim przenosić się do innych światów. 

Czytanie książek jest też wspaniałą formą spędzania wolnego czasu i nauką życia, dodatkowo wzbogacającą słownictwo. Mamy dużo książek, co chwilę kupujemy nowości z różnego zakresu. Każdy znajdzie coś dla siebie. Interesujące lektury stojąc na półkach uśmiechają się do czytelnika. Czytelnicy są, ale chcemy by było ich jeszcze więcej – zaznacza dyrektor Paweł Borek.

Powstają kolejne powieści o Białej Podlaskiej

Agnieszka Panasiuk podczas spotkania autorskiego w Miejskiej Bibliotece Publicznej zdradziła, że obecnie pracuje nad czterotomowym cyklem, który będzie łączył współczesność z przeszłością.  

– Będę chciała pokazać jak przeszłość może wpływać na współczesne życie i i towarzyszące temu wybory. Cykl będzie dotyczył Białej Podlaskiej i okolic. Pierwsze dwa tomy cyklu zostaną wydane w 2023 r., pierwszy pod koniec pierwszego półrocza. Drugi tom jesienią. Natomiast dwa kolejne w 2024 r. – mówi Agnieszka Panasiuk. Dodaje, że wiedzę o Podlasiu czerpie z Działu o Regionie i wiadomości, które zdobyła w czasie studiów, gdyż studiowała historię. 

CZYTAJ TEŻ: Agnieszka Panasiuk wydaje kolejną książkę!

– Nie wyobrażam sobie pisać o innym miejscu, niż tym w którym mieszkam. Najtrudniejsze jest znalezienie czasu na pisanie, zwłaszcza kiedy gonią terminy. Czasami też trudne jest znalezienie konkretnej informacji historycznej, zwłaszcza kiedy pilnie potrzebuję rysu historycznego, a niczego nie znajduję – przyznaje. Wyjaśnia, że ostatnio pisze wieczorami, w weekendy przy filiżance herbaty. Szczególnie lubi pisać w swoim ogródku, na tarasie jak jest ładna pogoda. Jako dziecko powiedziała będąc w podstawówce, że napisze książkę, dziecięce marzenie udało jej się spełnić. Opowiadania zaczęła pisać już w liceum, a jej czytelniczkami były koleżanki z klasy. Jednak, były one długości sześciu – ośmiu stron. Do pasji wróciła jak poczuła tęsknotę za historią. 

Wskazuje, że w historii Podlasia są luki, jest ono według niej niewystarczająco opisane. – Mamy jeszcze zbyt mało źródeł historycznych, za mało analiz dotyczących dziejów Podlasia, wiele miejscowości skrywa jeszcze tajemnice, ale dzięki temu mogę wymyślać postaci i wydarzenia – zauważa.

PRZECZYTAJ:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Nabijani...w plastikTreść komentarza: Ten system kaucyjny, to żadne działanie ekologiczne, to kolejny biznes. Czy zdasz opakowania czy nie, ktoś już i tak zarobił, i zarobi kolejne miliony, ktoś zarobił też na automatach do przyjmowania zwrotów. Prawdziwa ekologia była by wtedy, gdyby wszystkie napoje były w szkle, lub w puszkach, a wszystkie butelki były by zwrotne.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 10:37Źródło komentarza: System kaucyjny w ogniu krytykiAutor komentarza: DzierżyńskiTreść komentarza: „zamienia Polaków w śmieciarzy i kloszardów” To nie jest zmiana w śmieciarzy. To jest zwykła pieniactwo (też z podtekstem politycznym) Jak był system kaucyjny tylko na szklane butelki to nie było śmieciarzy?. Było utyskiwanie że szklanych butelek nie ma gdzie sprzedać, a sklepy osiedlowe zwracają kaucję za okazaniem paragonu zakupowego bądź tylko na wymianę.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 14:43Źródło komentarza: System kaucyjny w ogniu krytykiAutor komentarza: sadTreść komentarza: Cały ten powiat spłonie jeżeli nie będzie więcej opadów, żyjemy w klinie suszy, nie ma nadziei dla tego regionu. Tylko kurniki i wiatraki za parę dekad tu zostanąData dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Lubelskie. Czarna seria pożarów w powiecie włodawskim. Strażacy walczyli z żywiołem przez wiele godzin [FILM, ZDJĘCIA]Autor komentarza: BolesławTreść komentarza: Google odpowiedziało mi, na zapytanie... jak z Łukowiska wjechać na S19 czy A2... odpowiedź... 25 do 30 km !?!?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 07:29Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: ŁosiczaninTreść komentarza: Oczywiście w czasie pandemii statystyki się pogorszyły ale kto by na to patrzył. Fajne ostatnio bardzo popularne stwierdzenie czyt: według ekspertów …… jakich od czego a już Imion i nazwisk ciężko doszukać. Zablokowana granica z Białorusią więc handel z ruskim odbywa się innymi kanałami bo po co ma się rozwijać wschód Polski, niedokończona droga S19 też nie ma wpływu nie wspomnę o konflikcie który jest tuż przy granicy wschodniej który wygasza rozwój turystyki w tym regionie. Czemu ma służyć taki artykuł, nie wiem, może żeby nastraszyć tych którzy jeszcze mają nadzieję że tutaj też można się spełniać zawodowo, kulturowo i w spokoju i mimo wszystko zdrowym środowisku wychowywać swoje dzieciData dodania komentarza: 21.04.2026, 21:51Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańców
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama