Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 18:44
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Miasto i operator zabierają głos w sprawie masztu na os. Grzybowa

Magistrat: Mieszkańcy nie są stroną w sprawie instalacji na miejskim osiedlu

Na temat masztu postawionego na osiedlu Grzybowa, miasto mówi krótko: wniosku nie mogło odrzucić, wszystko było zgodne z prawem. Także to, że o zdanie na temat jego ustawienia nie zapytano mieszkańców osiedla. Oni w świetle przepisów nie byli stroną w sprawie.
Magistrat: Mieszkańcy nie są stroną w sprawie instalacji na miejskim osiedlu
Na temat masztu postawionego na osiedlu Grzybowa, miasto mówi krótko: wniosku nie mogło odrzucić, wszystko było zgodne z prawem

Autor: maszt

Źródło: Mieszkańcy Osiedla Grzybowa (fb)

W połowie grudnia mieszkańcy os. Grzybowa nie kryli zaskoczenia i oburzenia, gdy na działce sąsiadującej z ich domami, niemalże w centrum osiedla, stanął maszt nadajnikowy.  – Ludzie są w szoku – mówi jeden z naszych rozmówców. - On stoi praktycznie kilka metrów od pierwszego domu, za ogrodzeniem, a dookoła są domy wszędzie tutaj. Nikt tego nie konsultował, nikt z mieszkańców nie dostał żadnego zawiadomienia, nikt nie dostał żadnego pisma, po prostu postawiono, tak jakby po cichu – mówił dzwoniący do redakcji mężczyzna. 

Mieszkańcy zażądali wyjaśnień w pierwszym rzędzie od swoich radnych. Kilka dni później na osiedlu zorganizowane zostało spotkanie z radnymi reprezentującymi okręg (Franciszek Ostrowski, Kataryna Pietraszkiewicz, Wojciech Babicz, Agnieszka Kulicka w radzie miasta oraz z wiceprezydent miasta Justyną Gorczycą. - Dostaliśmy obietnicę, że pani prezydent przyjrzy się wraz z prawnikami tej sprawie i postara się nam pomóc. Na co wszyscy liczymy. W tej całej sytuacji nikt nie chce z nikim wojować, ani się kłócić. Chcemy przeniesienia masztu w miejsce, które nie wpłynie, w taki sposób jak obecna lokalizacja, na codzienne życie mieszkańców oraz na wartość ich nieruchomości – artykułował postulaty mieszkańców radny Babicz.

Miasto argumentuje przepisami

Na dziś, 23 grudnia zaplanowano spotkanie przedstawicieli mieszkańców z urzędnikami w bialskim magistracie. W poniedziałek 22 grudnia natomiast redakcja Słowa Podlasia otrzymała odpowiedź Urzędu Miasta na zapytania, jakie skierowaliśmy do urzędników w połowie grudnia, w kwestii posadowienia masztu.  

- To, że dziś mogą powstawać takie obiekty, w sposób w zasadzie niezależny od samorządu, wynika z przepisów ustawy z 2022 r., zgodnie z którą to właściciel decyduje, czy masz stanie na jego działce. Kiedy taki wniosek złożył, Urząd Miasta nie mógł go odrzucić. W tym konkretnym obszarze dodatkowo na takie umiejscowienie pozwalał uchwalony jeszcze wcześniej, bo w 2015 r., plan zagospodarowania przestrzennego – poinformowała Gabriela Kuc-Stefaniuk, rzecznik prasowa UM Biała Podlaska.

Szczegółowo do sprawy odniosła się natomiast Anna Kurzyńska, kierownik Referatu Architektury i Budownictwa w UM Biała Podlaska. Przypomniała, że wniosek inwestora P4 sp. z o.o. wpłynął do magistratu 28 maja tego roku i dotyczył wydania pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej P4 o Nr BLP3319A wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną na wskazanych działkach przy ul. Jodłowej w Białej Podlaskiej. - W związku z wszczęciem postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie 10.07.2025 r. zawiadomiono strony postępowania oraz umieszczono informację na tablicy informacyjnej urzędu – informuje kierownik Kurzyńska.

WIĘCEJ TUTAJ:

Kto był stroną w sprawie? 

- Stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu – wylicza kierownik, by uszczegółowić: - W myśl definicji zawartej w art. 3 pkt 20 p.b., obszarem oddziaływania obiektu jest teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Zgodnie z informacją zawartą w projekcie zagospodarowania terenu, po analizie zapisów zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Biała Podlaska p.n. „PIEŃKI-GRZYBOWA", zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta Biała Podlaska z 30 kwietnia 2015 r., miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a także uwzględniając dopuszczalną wysokość zabudowy oraz emisję pól elektromagnetycznych, stwierdzono, że obszar oddziaływania obiektu mieści się w całości na działkach ewid. 257/3, 207 (działki, na których powstała instalacja), a zatem za strony postępowania uznano inwestora oraz właścicieli działek objętych inwestycją.

Projekt inwestycji został zatwierdzony przez urząd i udzielono pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej P4 wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną przy ul. Jodłowej w Białej Podlaskiej. - Do dnia wydania wyżej wymienionych decyzji do tutejszego organu nie wpłynęły jakiekolwiek uwagi czy też zastrzeżenia dotyczące przedmiotowej inwestycji – dodaje kierownik. 

Anna Kurzyńska wskazuje, że na terenie, gdzie zlokalizowana została inwestycja, zgodnie z m.p.z.p. „dopuszcza się realizację i utrzymanie stacji bazowych telefonii komórkowej na wolnostojących masztach antenowych i konstrukcjach wieżowych.” Inwestycja nie była też objęta obowiązkiem uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, bo jak wskazała kierownik Kurzyńska: „zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 5 maja 2022 r. zmieniającym rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne, z wyłączeniem radiolinii, emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 0,03 MHz do 300 000 MHZ zostały wyłączone z katalogu przedsięwzięć, o których mowa w art. 1 pkt 1 i 2  w rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko”.

Czemu na os. Grzybowa?

Głos w sprawie zajmuje też operator stacji. W nadesłanym do redakcji oświadczeniu P4 sp. z o.o. czytamy między innymi: „Powstanie stacji bazowej na osiedlu Grzybowa jest niezbędne dla utrzymania pełnej dostępności nowoczesnych usług dla mieszkańców, firm i instytucji oraz przemieszczających osób i pojazdów przez część miasta a także gminy Biała Podlaska. (…) Stacje bazowe telefonii komórkowej powstają także bezpośrednio na, lub w pobliżu, budynków szpitali, przychodni, szkół, urzędów czy też innych obiektów użyteczności publicznej - ponieważ nie wywierają negatywnego wpływu na otoczenie. Spełniają określone prawem procedury uruchomienia i normy bezpieczeństwa, zarówno w zakresie planowania przestrzennego jak i prawa budowlanego oraz ochrony środowiska naturalnego -w tym emisji pola elektromagnetycznego (PEM). Podkreślić należy, że każda stacja bazowa przechodzi przed uruchomieniem badanie w zakresie bezpieczeństwa emisji PEM, realizowane przez akredytowane laboratorium w wyniki tych badań są publicznie dostępne. Warto przy tym dodać, że budowa stacji bazowych nie wpływa na wartość nieruchomości - co m.in. jasno pokazało opublikowane w latach 2022-23 podwójne badanie kontrolne realizowane przez Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.”

Operator, do wyboru miejsca lokalizacji instalacji, odniósł się następująco: 

„Podobnie jak pozostałe elementy infrastruktury technicznej, stacje bazowe - aby móc dostarczać usługi mieszkańcom - lokalizowane są w obszarach, gdzie ludzie mieszkają, pracują lub przez które podróżują. Stacja na osiedlu Grzybowa powstała na terenie na zakładu prowadzącego działalność gospodarczą w branży budowlanej i drogowej - położonego pomiędzy rozległym osiedlem o niskiej zabudowie i co za tym idzie mniejszej gęstości zaludnienia. Tego typu lokalizacje przemysłowe są często wykorzystywane przez operatora do lokalizacji infrastruktury telekomunikacyjnej w obszarach miejskich i podmiejskich.”

Nie składają broni

W międzyczasie, w ciągu ostatnich dni, mieszkańcy osiedla obserwowali prace instalacyjne na maszcie. 23 grudnia poszli natomiast na spotkanie w magistracie. 

- Nie przyniosło ono niestety przełomu. Do chwili obecnej nie dostałem kopii dokumentacji inwestora, o co zawnioskowałem 14 grudnia. Ustawowy termin na udostępnienie mija 29 grudnia i dostałem informacje, że z racji nawału obowiązków i pracy i Świąt zostanie ona mi wysłana ostatniego dnia czyli 29 grudnia. Więc niestety nie mieliśmy możliwości zapoznania się z dokumentami, aby dziś zadawać szczegółowe konkretne pytania. Dostaliśmy za to informacje, że maszt ma ponad 50 metrów wysokości, a także jest zlokalizowany o ok. 5 metrów od granicy z najbliższą działką budowlaną. W tej chwili zamontowanych jest 9 anten o mocy maksymalnej 100 W – jedna. Jednak jak usłyszeliśmy w przyszłości może być ich więcej i o większej mocy – nie jest to wykluczone, jeśli inwestor o to będzie wnioskował i będzie spełniał wymogi ustawowe - informuje po spotkaniu, obecny na nim radny Wojciech Babicz

Na pytanie, czemu informacji o postępowaniu wszczętym przez miasto na wniosek operatora, nie znalazł informacji w BIP, miał usłyszeć, że z powodu błędu ludzkiego. Natomiast błędem systemu urzędnicy tłumaczyć mieli brak informacji w RWDZ (rejestr wniosków, decyzji i zgłoszeń). Radny zapowiada, że w tej kwestii jeszcze raz zwróci się do miasta z wnioskiem o informację publiczną. Uważa, ze nie zostały tu dopełnione przepisy art. 34a , prawa budowlanego, gdzie czytamy: "Organ administracji architektoniczno-budowlanej zamieszcza w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej obsługującego go urzędu informację o wszczęciu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę dotyczącego realizacji inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej oraz informuje o tym postępowaniu w sposób zwyczajowo przyjęty na obszarze właściwości tego organu. Do informacji stosuje się odpowiednio przepis art. 30a pkt 1."

Radny nie wyklucza  wszczęcia procedury związanej z wnioskiem o wznowienie postępowania. Szczegółami dotyczącymi dalszych kroków podzieli się z mieszkańcami na zorganizowanym spotkaniu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Art LewTreść komentarza: Gdzie sam ,,grałeś,, , że z taką pogardą odnosisz się do innych ? Pewnie nigdzie, bo gdybyś ,,grał,, , to doceniłbyś nawet tych chłopaków z B-klasy...Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Pierwsza wygrana w tym rokuAutor komentarza: J-23Treść komentarza: Ludzie się bawią.1.5 bańki. Można dobrze żyć.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Powiat bialski. Kontrabanda w busieAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Miej pretensje do wojewody z lublina, matole !!!!Data dodania komentarza: 30.03.2026, 02:41Źródło komentarza: Autostradą z Białej do Siedlec już za miesiąc? GDDKiA: "Dokładamy starań"Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Co ty porównujesz graczy reprezentacji Polski Pana Kupcewicza i Pana Lewndowskie , którzy osiągneli poziom reprezentacji i grali w zagranicznych ligach do jakichś kopaczy podwórkowych z najniższych lig polskich . Jeden i drugi nic nie osiągnęli . Jakby byli dobrymi piłkarzami to by grali w reprezentacji , zagranicznych ligach lub chociaż w ekstraklasie . A tak grają w ligach podwórkowych bo raczej talentu i umiejętności nie ma . Dlatego , że brak talentu i umiejętności to i te ligi podwórkowe .Data dodania komentarza: 29.03.2026, 22:08Źródło komentarza: Pierwsza wygrana w tym rokuAutor komentarza: mcfanTreść komentarza: Ty sobie beknij w kiblu co najwyżej. Jak się nie znasz na procesie budowlanym, to się nie odzywaj. Najlepiej, żeby zrobili wszystko z czapy byle szybko, a później pierwszy będziesz komentował, że droga wymaga remontu, bo była źle zrobiona. No ale przyznaj, że ty ze swojej wsi nawet nie będziesz korzystał z tej drogi xDData dodania komentarza: 29.03.2026, 18:38Źródło komentarza: Autostradą z Białej do Siedlec już za miesiąc? GDDKiA: "Dokładamy starań"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama