Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 21:09
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
RDOŚ wskazuje, że jeśli ptak jest zdrowy nie należy ingerować

Czy bocian w Komarnie przetrwa zimę? Nie odleciał do ciepłych krajów

W Komarnie na gnieździe pojawił się bocian. Czytelnik Słowa Podlasia martwi się, że mogą w najbliższym czasie nadejść duże mrozy, których ptak nie przeżyje. Jednak wójt Romuald Murawski uspokaja, zapewnia, że kontaktował się w tej sprawie z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Lublinie, i specjaliści zapewniają, że jeżeli ptak nie jest ranny to poradzi sobie także zimą.
bocian zima komarno
Jak podkreśla wójt, podobna sytuacja miała miejsce również w poprzednim sezonie zimowym i bocian wówczas przetrwał bez pomocy człowieka

Autor: nadesłane

- W Komarnie pojawił się bocian na gnieździe. Pytałem mieszkańców, mówią, że jest tu od dwóch dni. Zostało to zgłoszone do gminy. Ma być duży mróz i jest ryzyko, że ptak nie przeżyje - mówi Czytelnik Słowa Podlasia. 

Sygnał o bocianie, który nie odleciał na zimę, dotyczy miejscowości Komarno w gminie Konstantynów. Informacja została przekazana przez mieszkańców, którzy zwrócili uwagę na obecność ptaka o tej porze roku. 

Wójt gminy Konstantynów Romuald Murawski odpowiada, że w tej sprawie kontaktował się z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Lublinie. - Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ocenia, że w przypadku bociana, który zimą przebywa na wolności i normalnie się porusza, nie ma potrzeby ingerencji człowieka. Zgodnie z aktualnymi wytycznymi, jeśli ptak nie jest ranny, okaleczony ani nie ma widocznych uszkodzeń skrzydeł czy nóg, powinien pozostać w swoim środowisku i samodzielnie przetrwać zimę - mówi wójt Romuald Murawski.

Interwencja byłaby konieczna wyłącznie w sytuacji, gdyby bocian był wyraźnie poszkodowany. - Wówczas należałoby go odłowić i przewieźć do specjalistycznego ośrodka, w którym udzielana jest pomoc dzikim ptakom. W omawianym przypadku wszystko wskazuje na to, że bocian radzi sobie dobrze i nie wymaga wsparcia - informuje wójt.

- Obecnie coraz częściej obserwuje się, że bociany pozostają na zimę, co może mieć związek z łagodniejszymi warunkami pogodowymi. Ptaki te potrafią samodzielnie znaleźć schronienie i pożywienie. Choć widok bociana zimą może budzić niepokój, nie zawsze oznacza on zagrożenie dla ptaka. W takich przypadkach zaleca się zachowanie spokoju i kontakt z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w celu uzyskania rzetelnych informacji oraz z urzędem gminy - przekazuje wójt.

Jak podkreśla wójt, podobna sytuacja miała miejsce również w poprzednim sezonie zimowym i bocian wówczas przetrwał bez pomocy człowieka.

Cezary Wierzchoń, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie wskazuje, że coraz częściej bociany zostają na zimę w Polsce. - Zdarzają się przypadki, że bociany pozostają na zimę, a przyczyn takiego zachowania może być kilka. Jedną z nich jest osłabienie organizmu lub choroba danego osobnika, co sprawia, że ptak nie decyduje się na migrację w chłodnej porze roku. Inną przyczyną bywa przyzwyczajenie bociana do obecności człowieka, zwłaszcza w sytuacjach, gdy jest on dokarmiany i stopniowo się oswaja. W takich przypadkach brak migracji nie zawsze wynika z choroby, lecz z adaptacji do warunków i bliskości ludzi - mówi Cezary Wierzchoń rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. 

Jeśli chodzi o pomoc bocianom, istnieją organizacje i stowarzyszenia zajmujące się ich ochroną oraz rehabilitacją. - Funkcjonują także ośrodki rehabilitacji bocianów, w tym na terenie Lubelszczyzny, a ponadto osoby posiadające odpowiednie pozwolenia, które opiekują się osobnikami odłowionymi lub wymagającymi pomocy - wskazuje Cezary Wierzchoń.

Dodaje, że w przypadku spotkania zdrowego, nieoswojonego bociana, najczęściej ptak sam oddali się lub odleci. - Należy jednak pamiętać, że obowiązujące przepisy, w tym ustawa o ochronie przyrody, wprowadzają zakazy dotyczące gatunków chronionych. Zabronione jest m.in. umyślne chwytanie, przenoszenie, płoszenie czy uśmiercanie bocianów. Czynności te są objęte zakazami określonymi w artykule 52 ustawy o ochronie przyrody - wyjaśnia rzecznik RDOŚ.

Obecność bociana należy zgłosić odpowiednim służbom w sytuacjach, gdy ptak jest ranny, osłabiony lub znajduje się w miejscu stwarzającym zagrożenie, na przykład gdy gniazdo usytuowane jest na słupie energetycznym i istnieje ryzyko awarii. - W takich przypadkach zgłoszenia można dokonać do urzędu gminy lub do właściwego zakładu energetycznego - przekazuje Cezary Wierzchoń.

Wskazuje, że zmiany klimatu również mają wpływ na zachowania migracyjne bocianów. Wyższa średnia temperatura powietrza sprawia, że coraz częściej ptaki te decydują się pozostać na zimę, zamiast odbywać tradycyjną migrację.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Art LewTreść komentarza: Gdzie sam ,,grałeś,, , że z taką pogardą odnosisz się do innych ? Pewnie nigdzie, bo gdybyś ,,grał,, , to doceniłbyś nawet tych chłopaków z B-klasy...Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Pierwsza wygrana w tym rokuAutor komentarza: J-23Treść komentarza: Ludzie się bawią.1.5 bańki. Można dobrze żyć.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Powiat bialski. Kontrabanda w busieAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Miej pretensje do wojewody z lublina, matole !!!!Data dodania komentarza: 30.03.2026, 02:41Źródło komentarza: Autostradą z Białej do Siedlec już za miesiąc? GDDKiA: "Dokładamy starań"Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Co ty porównujesz graczy reprezentacji Polski Pana Kupcewicza i Pana Lewndowskie , którzy osiągneli poziom reprezentacji i grali w zagranicznych ligach do jakichś kopaczy podwórkowych z najniższych lig polskich . Jeden i drugi nic nie osiągnęli . Jakby byli dobrymi piłkarzami to by grali w reprezentacji , zagranicznych ligach lub chociaż w ekstraklasie . A tak grają w ligach podwórkowych bo raczej talentu i umiejętności nie ma . Dlatego , że brak talentu i umiejętności to i te ligi podwórkowe .Data dodania komentarza: 29.03.2026, 22:08Źródło komentarza: Pierwsza wygrana w tym rokuAutor komentarza: mcfanTreść komentarza: Ty sobie beknij w kiblu co najwyżej. Jak się nie znasz na procesie budowlanym, to się nie odzywaj. Najlepiej, żeby zrobili wszystko z czapy byle szybko, a później pierwszy będziesz komentował, że droga wymaga remontu, bo była źle zrobiona. No ale przyznaj, że ty ze swojej wsi nawet nie będziesz korzystał z tej drogi xDData dodania komentarza: 29.03.2026, 18:38Źródło komentarza: Autostradą z Białej do Siedlec już za miesiąc? GDDKiA: "Dokładamy starań"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama