Sytuacja w lutym w tych trzech powiatach była wyjątkowo dynamiczna. Woda, nie nadążając z wsiąkaniem w zmarznięty grunt, tworzyła rozległe jeziora na polach i zalewała niżej położone zabudowania i drogi.
Worki z piaskiem
W powiecie parczewskim luty przyniósł łącznie 40 zdarzeń związanych bezpośrednio z roztapiającym się śniegiem: 2 w Dębowej Kłodzie, 13 w Jabłoniu, 3 w Milanowie, 7 w Parczewie, 2 w Podedwórzu, 12 w Siemieniu i 1 w Sosnowicy. Jak wynika z danych operacyjnych, prawdziwe uderzenie wody nastąpiło w dniach 23-24 lutego. To wtedy odnotowano aż 31 interwencji.
- Zdarzenia te związane były głównie z pompowaniem wody z zalanych posesji oraz kilku piwnic. Większość z nich wystąpiła 23 i 24 lutego, gdy dodatnie temperatury i deszcz spowodowały nagłe topnienie śniegu, co w połączeniu z zamarzniętą glebą skutkowało zbieraniem się wody na posesjach – wyjaśnia st. kpt. Aleksander Bożym z wydziału operacyjnego Komendy Powiatowej PSP w Parczewie.
Najwięcej pracy strażacy mieli w gminach Jabłoń (13 interwencji) oraz Siemień (12). - Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w miejscowościach Koczergi, gdzie rozlewisko osiągnęło rozmiary około 1200 mkw. zagrażając kilku posesjom. Do ograniczenia i usunięcia zagrożenia użyto worków z piaskiem i pompy dużej wydajności - zaznacza st. kpt. Aleksander Bożym. W tym miejscu działaniami kierował komendant powiatowy PSP w Parczewie st. bryg. Zbigniew Hawryluk. Drugie co do wielkości rozlewisko zagrażające posesjom powstało w miejscowości Kolano-Kolonia. Miało. ok. 500 mkw. powierzchni.
Rekordowa liczba interwencji
Równie poważnie sytuacja wyglądała w powiecie bialskim, gdzie skala działań w całym lutym była duża. Tylko od 1 do 26 lutego 2026 r .strażacy z terenu powiatu bialskiego interweniowali w różnych zdarzeniach aż 192 razy.

- Odnotowano 11 fałszywych alarmów, 51 pożarów oraz 130 miejscowych zagrożeń. Wśród nich było 8 zdarzeń z udziałem pojazdów na drogach oraz 55 interwencji związanych z roztopami pokrywy śnieżnej, podczas których dochodziło do lokalnych podtopień. - precyzuje mł. kpt. Marek Waszczuk, rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej. Jednocześnie zwraca uwagę, że zmarznięta gleba działała w tym czasie jak bariera. - Nie była w stanie przyjąć wody, co przy zalegających dużych ilościach śniegu skutkowało nagłymi rozlewiskami - mówi rzecznik bialskiej komendy PSP.
Czarny poniedziałek 23 lutego
Również w powiecie radzyńskim luty był miesiącem wytężonej pracy przy wypompowywaniu wody. Podobnie jak w sąsiednich powiatach, najtrudniejszy okazał się przedostatni poniedziałek miesiąca. - W ciągu ostatniego miesiąca strażacy z powiatu radzyńskiego 44 razy podejmowali interwencje związane z wypompowywaniem wody z zalanych budynków mieszkalnych, gospodarczych oraz posesji. Najwięcej bo, aż 32 zdarzenia odnotowaliśmy 23 lutego - wyjaśnia st. kpt. Michał Mazur, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP w Radzyniu Podlaskim. Działania polegały głównie na wypompowywaniu wody, udrażnianiu przepustów oraz zabezpieczaniu zagrożonych obiektów.

Wiosna w natarciu
Utrzymujące się dodatnie temperatury mogą powodować dalszy wzrost poziomu wód roztopowych i kolejne podtopienia, szczególnie na terenach położonych niżej oraz w pobliżu cieków wodnych. - Apelujemy do mieszkańców o monitorowanie sytuacji wokół posesji, udrażnianie kratek ściekowych i przepustów oraz zabezpieczenie mienia znajdującego się w piwnicach i garażach poniżej poziomu gruntu. Apelujemy też o zachowanie ostrożności na drogach - mówi st. kpt. Aleksander Bożym z parczewskiej komendy.
Według aktualnych komunikatów i prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w powiatach bialskim, parczewskim i radzyńskim w najbliższe dni utrzyma się temperatura dodatnia. W dzień termometry w regionie wskażą od plus 5 do plus 10 stopni Celsjusza. Przewidywane są słabe, rozproszone opady deszczu (ok. 1-3 mm).
W przypadku zagrożenia podtopieniem posesji czy drogi należy niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe pod numerem alarmowym 112. - Na bieżąco monitorujemy sytuację i pozostajemy w gotowości do podejmowania kolejnych działań ratowniczych - zapewniają strażacy.
Czytaj też:
















Napisz komentarz
Komentarze