Wszystkie zatrzymane w ostatnim czasie towary podlegają restrykcyjnej ochronie na podstawie przepisów Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). Podróżni, u których ujawniono nielegalne okazy, najczęściej tłumaczyli się niewiedzą, jednak nie uchroniło ich to przed wszczęciem postępowań karnych.
Na trzy fragmenty chronionych koralowców rafotwórczych funkcjonariusze natrafili na przejściach granicznych w Terespolu, Hrebennem oraz Zosinie. Najcięższy z zabezpieczonych okazów ważył blisko 2 kilogramy. Z kolei na przejściach w Dorohusku i Dołhobyczowie celnicy skontrolowali autokary wjeżdżające z Ukrainy. W bagażu jednego z pasażerów znaleziono dziesięć kolców jeżozwierza. Obywatel Ukrainy tłumaczył, że kupił je w internecie i zamierzał wykorzystać jako... przynętę wędkarską.
Zaskakujące były również wyjaśnienia 43-letniej obywatelki Ukrainy, która próbowała przewieźć dwie wylinki węża (prawdopodobnie pytona). Kobieta twierdziła, że wiezie je córce na Litwę, gdzie miały posłużyć do oryginalnego ozdabiania paznokci. Natomiast w Dołhobyczowie w ręce mundurowych wpadła niezgłoszona do kontroli czaszka wilka.
Chronione gatunki i ich części trafiają do województwa lubelskiego nie tylko w bagażach podróżnych, ale też drogą pocztową. Funkcjonariusze z Oddziału Celnego Pocztowego w Lublinie podczas rutynowej kontroli paczek nadanych w USA i Kanadzie wykryli wypreparowanego pytona królewskiego oraz trzy pazury niedźwiedzia.
Międzynarodowy handel zagrożonymi gatunkami jest ściśle monitorowany. Legalny przywóz okazów CITES do Unii Europejskiej jest możliwy wyłącznie na podstawie wcześniej wydanych, specjalnych zezwoleń i świadectw. Brak takich dokumentów oznacza automatyczną konfiskatę towaru i poważne kłopoty prawne – kodeks przewiduje za to przestępstwo karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Mundurowi apelują o rozwagę podczas urlopów i przypominają, by pod żadnym pozorem nie kupować za granicą skór dzikich kotów, krokodyli, koralowców, muszli, a także specyfików tradycyjnej medycyny azjatyckiej zawierających pochodne od niedźwiedzi czy pijawek. Kupując takie pamiątki, przyczyniamy się do wyginięcia rzadkich gatunków na świecie.
Czytaj też:
![Pazury niedźwiedzia i wylinki w bagażach. Celnicy przechwycili nielegalne pamiątki [ZDJĘCIA] Pazury niedźwiedzia i wylinki w bagażach. Celnicy przechwycili nielegalne pamiątki [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xl-pazury-niedzwiedzia-i-wylinki-w-bagazach-celnicy-przechwycili-nielegalne-pamiatki-zdjecia-1783069988.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze