Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 9 lipca 2026 14:50
Reklama
Reklama
Klaudiusz B. spędzi rok w więzieniu

Wyłudzał pieniądze na fotowoltaikę i „Czyste Powietrze”. Wyrok dla oszusta podtrzymany

Młody mieszkaniec regionu spędzi rok za kratami za serię oszustw finansowych. Klaudiusz B. wyłudził ponad 73 tysiące złotych podszywając się pod pracowników znanych firm, prezesa spółki, a nawet pod Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Mężczyzna mamił ofiarę fikcyjnymi dotacjami do programu „Czyste Powietrze”, zaliczkami na remont dachu oraz podrobioną umową na montaż fotowoltaiki. Sąd Okręgowy w Lublinie właśnie utrzymał w mocy wyrok skazujący, jaki zapadł przed bialskim sądem.
Wyłudzał pieniądze na fotowoltaikę i „Czyste Powietrze”. Wyrok dla oszusta podtrzymany
Finał sprawy o oszustwa gospodarcze przed sądem w Białej Podlaskiej. Sprawca usłyszał wyrok bezwzględnego więzienia

Źródło: Pixabay

Klaudiusz B., urodzony w 2004 roku w Międzyrzecu Podlaskim, przestępczy proceder prowadził jesienią i zimą 2024 roku w Białej Podlaskiej. Działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za każdym razem bezwzględnie wprowadzał pokrzywdzoną w błąd, posługując się różnymi tożsamościami i kontami w dwóch różnych bankach.

Seria oszustw i podrobiona umowa

Do pierwszego wyłudzenia doszło 23 października 2024 roku – dzień przed 20. urodzinami Klaudiusza B. Mężczyzna zadzwonił do swoje przyszłej ofiary, podał się za pracownika warszawskiej spółki i przekonał rozmówczynie o konieczności dokonania płatności w związku z realizacją dofinansowania do rządowego programu „Czyste Powietrze”. Kobieta przelała wówczas na wskazany rachunek 10 876 złotych.

Dokładnie miesiąc później, 25 listopada, B. wystąpił jako prezes podmiotu KB Sp. z o.o. z siedzibą w Białej Podlaskiej. Tym razem zaoferował wykonanie remontu pokrycia dachowego. Pobierając środki jako zaliczkę, przyjął na swoje konto 13 481,91 złotych. Oczywiście, z umowy się nie wywiązał, a zlecenia nigdy nie zrealizował.

Już 10 grudnia oszust uderzył po raz trzeci, wracając do tematu termomodernizacji. Podszywając się pod Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, skierował do pokrzywdzonej fałszywe wezwanie do zapłaty. Ofiara, przekonana, że to kolejny etap rozliczenia programu „Czyste Powietrze”, wpłaciła na podany numer konta w identyczną jak za pierwszym razem kwotę 10 876 złotych.

Kolejnego zuchwałego czynu dopuścił się tuż przed świętami – 21 grudnia. Podając się za przedstawiciela firmy z siedzibą w Lublinie, przedłożył pokrzywdzonej podrobioną przez siebie umowę sprzedaży i montażu zestawu fotowoltaicznego, która imitowała oficjalne dokumenty spółki. Działająca w błędnym przekonaniu kobieta przelała na rachunek Klaudiusza B. aż 38 500 złotych.

Sprawiedliwość w dwóch instancjach

Proces w pierwszej instancji toczył się przed II Wydziałem Karnym Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej pod przewodnictwem sędziego Piotra Marczyńskiego. Na rozprawach w marcu i kwietniu sąd szczegółowo przeanalizował cztery zarzuty z art. 286 § 1 k.k. (oszustwo) oraz art. 270 § 1 k.k. (fałszowanie dokumentów).

Wyrokiem z 2 kwietnia 2026 roku sąd uznał, że czyny te zostały popełnione w krótkich odstępach czasu i z wykorzystaniem takiej samej sposobności, co stanowi ciąg przestępstw. Klaudiusza B. został skazany na bezwzględną karę roku pozbawienia wolności. Nałożył na niego także obowiązek naprawienia szkody w całości poprzez zwrot na rzecz pokrzywdzonej dokładnie 73 733,91 złotych. Sąd nakazał także publikację wyroku na swojej stronie internetowej przez miesiąc oraz zwolnił oskarżonego z opłat i ponoszenia kosztów sądowych, wydatkami obciążając Skarb Państwa

Klaudiusz B. nie pogodził się z tą decyzją i złożył apelację. Sprawa trafiła do V Wydziału Karnego-Odwoławczego Sądu Okręgowego w Lublinie. 24 czerwca skład sędziowski pod przewodnictwem sędziego Mirosława Styka ostatecznie utrzymał zaskarżony wyrok w mocy. Sąd drugiej instancji również zwolnił skazanego z kosztów sądowych, obciążając nimi państwo. Wyrok jest prawomocny.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czeberak Treść komentarza: ...a dawna szkoła ? Stoi pusta, niszczeje ? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 10:28 Źródło komentarza: Gmina Stara Kornica: Wotum zaufania dla Beaty Jerzman Autor komentarza: Ice princess Treść komentarza: Tak, z lodami to już przesadziła ! Przecież mogło ich nie starczyć dla dzieci ! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 10:23 Źródło komentarza: Okradała matkę i budki z lodami. Wyrok dla młodej kobiety Autor komentarza: chudy rój Treść komentarza: Piłaś? Nie pisz! Ćpałaś? Nie pisz! Nie umiesz? Nie pisz! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 09:56 Źródło komentarza: Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz Autor komentarza: Andrzej K. Treść komentarza: W regionie, który od lat zmaga się z bezrobociem i odpływem ludzi za pracą, naprawdę trudno zrozumieć działania wymierzone w inwestycje dające stabilne zatrudnienie mieszkańcom. Można mieć pytania, można dyskutować, ale próby pozbawienia pracy kilkudziesięciu rodzin to już nie jest troska o dobro wspólne. Trzymam kciuki za mieszkańców i pracowników, żeby udało im się obronić swoje miejsca pracy. Pozdrawiam serdecznie (pracowników, mieszkańców i redakcję, nie ludzi, którzy świadomie działają na ich niekorzyść). Data dodania komentarza: 9.07.2026, 09:31 Źródło komentarza: Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz Autor komentarza: Dariusz Treść komentarza: Polecam nie być zarozumiałym typem patrzącym na ludzi z góry. Ludzie walczą o swoje, a taki trolle ja ty jedyne co widzą to to, że ortografia się nie zgadza. Żałosne. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 09:22 Źródło komentarza: Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama