Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 lipca 2026 16:06
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Państwo zwraca teraz to, co wcześniej samo zabrało. To efekt tzw. dezubekizacji

Koszty idą w miliardy złotych, bo państwo przegrywa prawie wszystkie procesy. Tak tzw. ustawa dezubekizacyjna kończy swój niesławny żywot.
Państwo zwraca teraz to, co wcześniej samo zabrało. To efekt tzw. dezubekizacji
Koszty idą w miliardy złotych, bo państwo przegrywa prawie wszystkie procesy. Tak tzw. ustawa dezubekizacyjna kończy swój niesławny żywot

Autor: Canva

Ustawa dezubekizacyjna została przyjęta w 2016 roku. W życie weszła w październiku 2017 r. Państwo obniżyło wtedy emerytury i renty prawie 40 tys. funkcjonariuszy służb PRL. Niekiedy drastycznie.

Bo po tej zmianie nie mogły być one wyższe od średniego wypłacanego przez ZUS  obecnie jest to 3271,84 zł brutto.

Cięli wszystkim po równo

Dezubekizacji domagały się tzw. ugrupowania antykomunistyczne. Miało się to sprowadzać do pozbawienia przywilejów emerytalnych byłych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa PRL. 

Co się po tym kryło? 

Otóż każdy, kto przed 1990 r. pracował w organach bezpieczeństwa, miał być pozbawiony przyznanych już emerytur. Również osoby uprawnione z tytułu rent inwalidzkich i rodzinnych.

Autorzy tej ustawy nie wzięli pod uwagę ani zasług, ani okresu pełnienia służby w wolnej Polsce, ani efektów weryfikacji, przez którą byli pracownicy tych organów musieli przejść po 1989 r.

Ustawa od początku budziła sprzeciw. Poszkodowani nią od razu zapowiadali, że po sprawiedliwość pójdą do sądów. I poszli. 

Teraz trzeba oddać miliardy złotych

Tylko w ubiegłym roku – jak podała „Rzeczpospolita” – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przegrał ponad 9 tys. procesów z emerytowanymi funkcjonariuszami służb mundurowych. I musiał im  już wypłacić 1 mld 460 mln zł.

A to jeszcze nie koniec tej sprawy. Sądy mają do rozpatrzenia ok. 12 tys. kolejnych skarg. Z tego tytułu państwo może być zmuszone oddać nawet 3 mld zł.

Te pieniądze  wyjaśnia dziennik to wyrównanie zmniejszonych ustawą dezubekizacyjną rent i emerytur w ostatnich 7 latach.

– Przegrywamy ponad 90 proc. spraw, w części z nich nie składamy apelacji lub się z niej wycofujemy po analizie akt sprawy – powiedział Rz Wiesław Szopiński, wiceminister spraw wewnętrznych.

Pieniądze, które sądy przyznają ofiarom ustawy, powinny być znacznie wyższe. Bo w zwracanych kwotach nie ma odsetek za stracone lata. Wynika to z tego, że sądy tylko uchylają decyzje MSWiA z 2017 r.

O odsetki byli funkcjonariusze służb bezpieczeństwa muszą powalczyć w osobnych procesach. Wielu z nich nie chce już tego robić. 

Czytaj też:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: To szok w Koszołach takie widowisko ,a Barbarę znacie co stodoła spłonęła Data dodania komentarza: 9.07.2026, 15:49 Źródło komentarza: Korowaj – smak i symbol dawnego wesela. Tradycja, która odchodzi w zapomnienie Autor komentarza: Czeberak Treść komentarza: ...a dawna szkoła ? Stoi pusta, niszczeje ? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 10:28 Źródło komentarza: Gmina Stara Kornica: Wotum zaufania dla Beaty Jerzman Autor komentarza: Ice princess Treść komentarza: Tak, z lodami to już przesadziła ! Przecież mogło ich nie starczyć dla dzieci ! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 10:23 Źródło komentarza: Okradała matkę i budki z lodami. Wyrok dla młodej kobiety Autor komentarza: chudy rój Treść komentarza: Piłaś? Nie pisz! Ćpałaś? Nie pisz! Nie umiesz? Nie pisz! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 09:56 Źródło komentarza: Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz Autor komentarza: Andrzej K. Treść komentarza: W regionie, który od lat zmaga się z bezrobociem i odpływem ludzi za pracą, naprawdę trudno zrozumieć działania wymierzone w inwestycje dające stabilne zatrudnienie mieszkańcom. Można mieć pytania, można dyskutować, ale próby pozbawienia pracy kilkudziesięciu rodzin to już nie jest troska o dobro wspólne. Trzymam kciuki za mieszkańców i pracowników, żeby udało im się obronić swoje miejsca pracy. Pozdrawiam serdecznie (pracowników, mieszkańców i redakcję, nie ludzi, którzy świadomie działają na ich niekorzyść). Data dodania komentarza: 9.07.2026, 09:31 Źródło komentarza: Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama