Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:35
Reklama
Reklama
Takiego znaleziska nie było już dawno

W Zawadówce odnaleziono broń, która może mieć setki lat!

Wystarczył ułamek sekundy, by zmienić zwykłą wyprawę w prawdziwą sensację. Wioletta Cisz, pasjonatka historii, podczas jednej z eksploracji w Zawadówce natrafiła na zardzewiały przedmiot przypominający miecz lub kord. Choć początkowo wyglądał na kawałek metalu bez większego znaczenia, szybko okazało się, że to rzadki zabytek o potencjalnie dużej wartości historycznej. Znalezisko trafiło już do konserwatora zabytków – teraz cały zespół poszukiwaczy z niecierpliwością czeka na ekspertyzę.
W Zawadówce odnaleziono broń, która może mieć setki lat!
Wioletta Cisz ze swoim wyjątkowym znaleziskiem

Źródło: Krzysztof Fidler - podróże dla pasji

Można być wytrwałym, ciężko pracować, mieć zapał do historii i angażować się w ambitne projekty. Dobry tropiciel historycznych śladów wie jednak doskonale także o tym, że trudno o satysfakcjonujące efekty bez odrobiny (a może i całego plecaka) szczęścia. Można przecież zrobić dokładną, archiwalną kwerendę, zebrać relacje i mieć doskonały sprzęt, a i tak może się okazać, że nie skierowaliśmy swoich kroków tam, gdzie powinniśmy. Że sztych szpadla uderzył w ziemię nie tam, gdzie powinien był uderzyć. 

Tym razem jednak wszystko zagrało tak, jak trzeba. Był i hart ducha, i duży apetyt na coś naprawdę wyjątkowego. Wioletcie Cisz udało się wydobyć przedmiot przypominający miecz lub reprezentacyjny tzw. kord. Broń zachowała się w bardzo dobrym stanie. Klinga jest co prawda pokryta grubą warstwą rdzy, ale, co ciekawe, na rękojeści zachowały się oryginalne okładziny. Wszystko tworzy integralną, chociaż mocno zmęczoną już, całość. 

- Przedmiot, który znalazła Wiola, został już przekazany do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie. Tak więc czekamy na oficjalne potwierdzenie, z czym tak naprawdę mamy do czynienia. Nie ulega jednak wątpliwości, że teren w Zawadówce dostarczył nam wszystkim mnóstwa pozytywnych emocji – podkreślił, komentując ostatnią wyprawę do Zawadówki, pan Krzysztof.

Miecz znajdował się w trudnym terenie, pod splątanymi korzeniami. Pani Wioletta była przekonana o tym, że odkryła jakiś mało istotny element, po prostu złom. Dopiero po dokładnym oczyszczeniu miejsca i odkopaniu artefaktu okazało się, że to nie tylko nie jest coś, co powinno trafić na złom, ale i zdobycz, która trafia się niezwykle rzadko. 

- Zwiódł mnie nawet dotyk, dopóki nie natrafiłam palcami na wystający jelec. I zachował się jako całość – mówi w opublikowanym niedawno materiale pani Wiola.

Na kanale „Krzysztof Fidler – podróże dla pasji” udokumentowane są zresztą wszystkie najważniejsze momenty z życia grupy. Kolejne wyprawy, opisy odnalezionych rzeczy, komentarze i plany na przyszłość. Poszukiwaczom apetyt rośnie w miarę jedzenia. 

- Wszystkie nasze znaleziska, które chcielibyśmy następnie umieścić na wystawie naszego wymarzonego muzeum, magazynujemy tymczasem pod dachem namiotu, na podwórzu. Nasi znajomi podzielili się już swoimi uwagami i sugerują, że to rycerski kord. Jest po prostu piękny. Czekamy z niecierpliwością na wyniki ekspertyzy – nie kryje emocji szef grupy. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama