Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 lipca 2026 12:43
Reklama
Reklama

Rodzice zostawili córkę na stacji paliw i odjechali do Zamościa. Interweniowała policja

Sporo strachu najadła się 16-letnia dziewczyna, która wraz z rodzicami jechała z Niemiec do rodziny w Zamościu. Podczas nocnego postoju na stacji paliw poszła do toalety, a gdy wróciła, rodziców już nie było. Ojciec był przekonany, że jego córka smacznie śpi i spokojnie odjechał.
Rodzice zostawili córkę na stacji paliw i odjechali do Zamościa. Interweniowała policja
Rodzina zatrzymała się na stacji paliw przy drodze ekspresowej S17 na Mazowszu, prawie 200 kilometrów od Zamościa

Autor: Fot. Konrad Sinica

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Woli Koryckiej Dolnej (gm. Trojanów, woj. mazowieckie). Rodzina zatrzymała się na stacji paliw przy drodze ekspresowej S17. Do Zamościa mieli jeszcze prawie 200 kilometrów. Ojciec na chwilę wyszedł z samochodu, a jego 16-letnia córka postanowiła w tym czasie skorzystać z toalety.

 

Pracownicy wezwali policję

- Kiedy wróciła, zorientowała się, że na parkingu nie ma już ich auta. Nie było też rodziców. Na dodatek 16-latka nie miała ze sobą telefonu komórkowego. Nastolatka o pomoc poprosiła pracowników stacji, którzy wezwali policję - relacjonuje podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Funkcjonariusze sprawdzili monitoring i potwierdzili relację dziewczyny.

Niefortunny zbieg okoliczności

- We współpracy z policjantami z sąsiednich jednostek próbowali zatrzymać na trasie ustalony samochód. Cała historia zakończyła się szczęśliwie, kiedy rodzice wrócili na stację. Do tego czasu dziewczynka cały czas była pod opieką policjantów. Okazało się, że tata był przekonany, że wszyscy pasażerowie śpią, a po powrocie do auta nie upewnił się, że wszyscy są. Po odebraniu córki cała rodzina ruszyła w dalszą drogę - dodaje podkom. Małgorzata Pychner.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: To szok w Koszołach takie widowisko ,a Barbarę znacie co stodoła spłonęła Data dodania komentarza: 9.07.2026, 15:49 Źródło komentarza: Korowaj – smak i symbol dawnego wesela. Tradycja, która odchodzi w zapomnienie Autor komentarza: Czeberak Treść komentarza: ...a dawna szkoła ? Stoi pusta, niszczeje ? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 10:28 Źródło komentarza: Gmina Stara Kornica: Wotum zaufania dla Beaty Jerzman Autor komentarza: Ice princess Treść komentarza: Tak, z lodami to już przesadziła ! Przecież mogło ich nie starczyć dla dzieci ! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 10:23 Źródło komentarza: Okradała matkę i budki z lodami. Wyrok dla młodej kobiety Autor komentarza: chudy rój Treść komentarza: Piłaś? Nie pisz! Ćpałaś? Nie pisz! Nie umiesz? Nie pisz! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 09:56 Źródło komentarza: Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz Autor komentarza: Andrzej K. Treść komentarza: W regionie, który od lat zmaga się z bezrobociem i odpływem ludzi za pracą, naprawdę trudno zrozumieć działania wymierzone w inwestycje dające stabilne zatrudnienie mieszkańcom. Można mieć pytania, można dyskutować, ale próby pozbawienia pracy kilkudziesięciu rodzin to już nie jest troska o dobro wspólne. Trzymam kciuki za mieszkańców i pracowników, żeby udało im się obronić swoje miejsca pracy. Pozdrawiam serdecznie (pracowników, mieszkańców i redakcję, nie ludzi, którzy świadomie działają na ich niekorzyść). Data dodania komentarza: 9.07.2026, 09:31 Źródło komentarza: Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama